publikacja 28.08.2014 00:15
Wrocławska kolekcja Conrada Fischera składała się z ponad 100 obrazów. Dziś w Muzeum Narodowym znajduje się ich tylko 6. Reszta zaginęła w czasie wojny – jak większość dzieł sztuki z obecnych terenów Polski.
Arkadiusz Podstawka /Materiały Muzeum Narodowego we Wrocławiu
Obraz „Via Cassia koło Rzymu” Oswalda Achenbacha powstał w 1878 roku. W 1946 wykradziony z muzealnej skrytki, po ponad 70 latach wrócił do Wrocławia
Dyrektor Muzeum Narodowego we Wrocławiu prof. Piotr Oszczanowski nie posiada się ze szczęścia. Na początku sierpnia do prowadzonej przez niego placówki trafił obraz „Via Cassia koło Rzymu” Oswalda Achenbacha. Krajobraz przedstawia grupę wędrowców prowadzących objuczone osły kamienną drogą wiodącą do Wiecznego Miasta. – Achenbach był twórcą XIX-wiecznej szkoły düsseldorfskiej niemieckiego malarstwa krajobrazowego. Największą przyjemność sprawiało mu przedstawianie piękna Włoch. Kto nie może wyjechać teraz na wakacje, a chciałby choć na chwilę przenieść się do Lacjum, powinien obejrzeć ten obraz – mówi „Gościowi Niedzielnemu” dyrektor Oszczanowski. I dodaje, że dzieło ma ogromną wartość symboliczną. Po 70 latach wróciło do miasta, w którym miało, zgodnie z wolą właściciela, przebywać.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
już od 14,90 zł