publikacja 02.06.2016 00:00
– Idę za głosami, ale nie z ciekawości dziecka, chociaż również, ale przede wszystkim z ciekawości nieuchronnego, które się wydarzy – mówi Barbara Krafftówna.
VIPHOTO/EAST NEWS
Remigiusz Grzela: Krafftówna w krainie czarów. Prószyński i S-ka, Warszawa 2016 ss. 360
Nie jest to klasyczny wywiad rzeka, bo książkę przeplatają wspomnienia ludzi, fragmenty recenzji teatralnych czy przeróżne didaskalia. Pewne jednak jest, że Remigiuszowi Grzeli udało się namalować kapitalny portret 88-letniej dziś aktorki. Z taką sympatią, delikatnością i humorem, że chciałoby się czytać w nieskończoność.
Barbara Krafftówna sypie anegdotami jak z rękawa, przywołuje z nieprawdopodobnymi szczegółami nie tylko sceny sztuk i filmów, w których grała, ale także te z życia prywatnego.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.