Wizjoner nabiera pokory

Maciej Kalbarczyk

GN 27/2018 |

publikacja 05.07.2018 00:00

Przyjaźnił się z masonami, brał udział w seansach spirytystycznych, nie stronił od alkoholu i narkotyków. Kilkanaście lat przed śmiercią przeszedł przemianę. Dzisiaj Antoni Gaudí jest sługą Bożym Kościoła katolickiego.

Casa Batlló, kamienica w Barcelonie zaprojektowana przez Gaudíego. ROMAN KOSZOWSKI /FOTO GOŚĆ Casa Batlló, kamienica w Barcelonie zaprojektowana przez Gaudíego.

W środowisku ludzi kultury Antoni Gaudí długo uchodził za dziwaka. Koledzy po fachu podkreślali, że jego pomysły naruszają reguły sztuki architektonicznej. Dopiero w latach 60. ubiegłego wieku projekty kontrowersyjnego artysty zaczęto doceniać na całym świecie. O ich wyjątkowości decydowały m.in. niespotykane w tamtych czasach faliste formy, które do tej pory można podziwiać chociażby w słynnej kamienicy Casa Milà. Antoni Gaudí często powtarzał bowiem: „Linia prosta jest ludzka, krzywa natomiast pochodzi od Boga”.

Dziękujemy, że z nami jesteś

To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.

Czytasz fragment artykułu

Subskrybuj i czytaj całość

już od 14,90

Poznaj pełną ofertę SUBSKRYPCJI

Masz subskrypcję?
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.