Dar z nieba

GN 40/2018 |

dodane 04.10.2018 00:00

Maryja z Dzieciątkiem w złocistym blasku zstępuje z nieba i daje różaniec św. Dominikowi.

Guillaume Perrier
Św. Dominik 
otrzymuje różaniec 
olej na płótnie, 1636
Muzeum Urszulanek, Mâco Guillaume Perrier Św. Dominik otrzymuje różaniec olej na płótnie, 1636 Muzeum Urszulanek, Mâco

Założyciel zakonu dominikanów jest uważany za prekursora modlitwy różańcowej. Na obrazie francuskiego artysty widzimy, jak z wdzięcznością przyjmuje ofiarowany mu dar. Mały Jezus, trzymany na kolanach przez Matkę, również ma w ręce różaniec. Guillaume Perrier chciał w ten sposób podkreślić znaczenie Różańca jako modlitwy zalecanej przez samego Boga.

Dominik ubrany jest w habit utworzonego przez siebie zakonu. Towarzyszy mu kilka atrybutów. Leżący przed nim glob symbolizuje kulę ziemską. To znak zarówno szerokiego zasięgu oddziaływania dominikanów, jak i zapowiedź rozpropagowania modlitwy różańcowej na całym świecie. Obok leży biała lilia, symbol czystości. Z kolei stojący nieopodal pies oznacza nawiązanie do gry słów w języku łacińskim. Dominikanie często mówili o sobie Domini canes, co znaczyło „psy Pańskie”. Pies trzyma w pysku płonącą pochodnię wiary.

Matka Boża i Dzieciątko ukazują się Dominikowi w asyście świętych. Z lewej strony klęczy św. Krzysztof, z prawej widzimy św. Katarzynę ze Sieny, dominikańską tercjarkę, oraz św. Małgorzatę z Antiochii, którą rozpoznajemy po jej atrybucie – smoku – widocznym w prawym dolnym rogu obrazu.

Cała scena rozgrywa się w pobliżu jakiejś budowli. To nawiązanie do legendy mówiącej o tym, że Dominik otrzymał różaniec w Tuluzie lub w Albi, gdy nawracał albigensów w południowej Francji. Budynkiem tym byłaby więc katedra w Tuluzie lub w Albi.

Obraz powstał na zamówienie dominikanów z francuskiego miasta Mâcon z przeznaczeniem do budowanej w klasztornym kościele kaplicy pod wezwaniem Matki Bożej, św. Rocha, św. Sebastiana i św. Karola Boromeusza.

Leszek Śliwa

Tagi: