Bardzo głośne echo

Wojciech Jędrzejewski OP

GN 41/2018 |

publikacja 11.10.2018 00:00

W takim kraju jak Polska żaden film dotyczący księży nie mógłby przejść bez echa. Nic dziwnego, że „Kler” Wojciecha Smarzowskiego budzi tak ogromne emocje.

Film „Kler” wszedł na ekrany kin. Poprosiliśmy dwóch kapłanów, zakonnego i diecezjalnego, o refleksje po jego premierze. Bartosz Morozowski /kler Film „Kler” wszedł na ekrany kin. Poprosiliśmy dwóch kapłanów, zakonnego i diecezjalnego, o refleksje po jego premierze.

Byłem na seansie między innymi po to, by je poczuć – razem z innymi – na własnej skórze. Wiedziałem, czego się spodziewać, jeśli chodzi o stylistykę: podobnie jak we wcześniejszych filmach – brutalnego uderzenia między oczy złem i ludzką biedą. Jeśli ktoś nie lubi takich wyostrzeń, nie polecam wybierać się do kina.

Dziękujemy, że z nami jesteś

To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.

Czytasz fragment artykułu

Subskrybuj i czytaj całość

już od 14,90

Poznaj pełną ofertę SUBSKRYPCJI

Masz subskrypcję?
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.