Punkty zaczepienia

Szymon Babuchowski

Nowy Numer 37/2019 |

dodane 12.09.2019 00:00

Czy w Supermanie, Spider-Manie albo Batmanie można doszukiwać się podobieństwa do Jezusa? Co wspólnego ma „Hobbit” z przekazem Ewangelii? I czy kontrowersyjnego reżysera Woody’ego Allena godzi się nazywać moralistą i porównywać ze św. Tomaszem z Akwinu?

Robert Barron
Ziarna Słowa
W Drodze
Poznań 2019
ss. 376 Robert Barron Ziarna Słowa W Drodze Poznań 2019 ss. 376

Choć przynajmniej niektóre z tych pytań mogą wydawać się dziwne, Robert Barron, biskup pomocniczy Los Angeles, stawia je jak najbardziej serio. Wychodzi bowiem z założenia, że tytułowe „ziarna Słowa” są rozsiane także w naszej, z pozoru niemal całkowicie zlaicyzowanej kulturze masowej. „(…) zintegrowana ikona chrześcijańskiej doktryny eksplodowała w czasach reformacji i oświecenia, a jej zwęglone i zniekształcone fragmenty wylądowały to tu, to tam, zaśmiecając współczesne środowisko kultury. Z tego powodu nie znajdziemy, przynajmniej zbyt często, w całości, pięknie ukazanego katolickiego dzieła, a zamiast tego będziemy natrafiać na jego części praktycznie wszędzie, pod warunkiem że będziemy mieli oczy, które będą w stanie je dostrzec” – pisze we wstępie do swojej książki.

Tym podejściem bp Barron przypomina trochę świętego Pawła, który ołtarz poświęcony „Nieznanemu Bogu” potraktował jako punkt wyjścia do głoszenia Ewangelii Ateńczykom. Nie chodzi o to, by na siłę wmawiać wytworom współczesnej kultury chrześcijańskie przesłanie, ale o to, by o Ewangelii rozmawiać ze światem jego językiem. Biskup Barron robi to za pomocą króciutkich esejów, cechujących się zawsze logicznym, przejrzystym wywodem. Punktów zaczepienia do rozmowy o Ewangelii szuka w filmie, książkach, polityce i kulturze. Choć prowadzi z czytelnikiem dialog, jest jednocześnie przeciwnikiem takiego – typowego dla naszych czasów – dialogu, w którym rozmowa „miałaby zawsze pozostawać otwarta, a decyzja lub osąd być stale odraczany”. Dzięki temu mamy do czynienia z bardzo ożywczą lekturą.

 

Tagi: