publikacja 07.05.2020 00:00
Marek Rapnicki w tomie „Pan Amo prosi o głos” dopomina się o miłość. Należy „do gildii miłośników” rzeczy świata tego, więc za powinność uważa przypominanie, że zasługują na uczucie.
HENRYK PRZONDZIONO /FOTO GOŚĆ
Marek Rapnicki.
Autor jest pełen zachwytu dla urody świata, jak bohaterowie wiersza „W Cortinie burza”, którzy, nie umiejąc sobie z nim poradzić, do pomocy przywołują Boga: „jak w pierwszy dzień stworzenia dzwonki/ w kotlinie zwołują na uroczystość wieczoru// Zajmij się tym Panie Jezu/ bo powariujemy ze szczęścia”.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
już od 14,90 zł