Co robić, gdy Bóg woła?

To jest opowieść o tym, jak mała Marysia od dziecka konsekwentnie realizuje marzenie o zostaniu siostrą zakonną.

Reklama

Taką historię przedstawił na scenie w spektaklu zatytułowanym „Gdy Pan Bóg zawoła” zespół teatralny złożony głównie z dziewczynek z Dziewczęcej Służby Maryjnej z parafii w Porąbce Uszewskiej, wsparty przez młodzież i dorosłych.

- To jest sceniczna historia o powołaniu, o tym, jak się rodzi zakonne powołanie, o tym, jakie przeszkody trzeba pokonać, by je realizować, o tym, że nie wszystkim taka droga życia musi się podobać, i o tym, że warto nią iść i służyć na tej drodze Bogu i ludziom - mówi s. Barbara Nowak, służebniczka starowiejska z Porąbki Uszewskiej, reżyser 40-minutowego spektaklu, który pokazano ostatnio w czasie odpustu w Porąbce Uszewskiej. Współautorką scenariusza jest s. Bronisława Wieczorek, obecnie prowincjalna tego zgromadzenia.

Realizacja przedstawienia wpisuje się w obchodzony rok życia konsekrowanego. - Chciałyśmy jakoś zaznaczyć ten przeżywany w Kościele czas. Zrobiłyśmy ten spektakl także dlatego, bo notuje się spadek zainteresowania młodych ludzi drogą zakonną. Chciałyśmy pokazać, że to jest piękne powołanie, droga życia, która może być bardzo owocna, jeśli idzie się nią konsekwentnie. Wreszcie żyjąc w tym środowisku parafii Porąbka Uszewska, chcemy pozytywnie wpływać na wychowanie dzieci i młodzieży, chcemy pomagać, wspierać rodziny. Mamy nadzieję też, że przez swój przykład wpływamy na to, jak ludzie postrzegają życie zakonne. Chcemy wierzyć, że kształtujemy pozytywny wizerunek, co być może zainspiruje kogoś do zastanowienia się, czy może także mnie Bóg nie woła na ścieżkę życia zakonnego - dodaje s. Barbara Nowak.

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Autopromocja

Reklama

Reklama

Reklama