Amoralna i okrutna

Salome nie wystarcza to, że doprowadziła do egzekucji św. Jana Chrzciciela. Nachyla się nad jego głową z sadystyczną satysfakcją. Czy to tylko zemsta?

Reklama

Jan Chrzciciel ganił wcześniej matkę Salome, Herodiadę, za to, że żyje w nieprawym związku z królem Herodem. Herod za tę krytykę Jana uwięził, ale nie chciał go zabijać. Herodiada szukała jednak okazji do zgładzenia proroka. Podczas uroczyście obchodzonych urodzin Heroda Salome zabawiała gości tańcem. Oczarowany król obiecał spełnić każdą jej prośbę. Salome usłuchała wówczas podszeptu Herodiady i powiedziała: „Chcę, żebyś mi zaraz dał na misie głowę Jana Chrzciciela” (Mk 6,25). Chwilę później święty został zamordowany, a jego głowę Salome przyniosła swej okrutnej matce.

Postać Salome była w dawnych wiekach przedstawiana zwykle jako bezwolne narzędzie wypełniające polecenia swej przewrotnej matki. Pod koniec XIX wieku w literaturze i sztuce masowej popularny jednak stał się motyw tzw. kobiety wampa – pięknej i bezdusznej, która uwodzi mężczyzn po to, by ich zniszczyć. Stają się oni igraszką w jej ręku, a ich upadek moralny sprawia jej przyjemność. Biblijna postać Salome stała się pierwowzorem takiej postaci. Powstało wówczas wiele obrazów, na których Salome jest właśnie „wampem” – kobietą piękną, lecz amoralną i bezduszną. Herodiada na tych obrazach zwykle się nie pojawia, bo tak postrzegana Salome sama wie, czego chce.

Na obrazie Lovisa Corintha, niemieckiego artysty, widzimy szokujący kontrast: na pierwszym planie stoi kat z jeszcze zakrwawionym mieczem, jego pomocnicy odciągają zwłoki świętego, a obciętą głowę podają na tacy roznegliżowanej kobiecie, przyozdobionej jak osoba lekkich obyczajów. To właśnie Salome, okrutna i amoralna, dla której zbrodnia jest zabawą i przyjemnością.

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama