Wywiad z Gietrzwałdzką Panią

A jeśli 160 objawień Matki Bożej to jedyny w swoim rodzaju… wywiad?

Reklama

Gietrzwałd nie może konkurować popularnością z Jasną Górą, Fatimą, Lourdes, La Salette i Guadalupe. A jednak to właśnie Gietrzwałd jest jedynym w Polsce miejscem objawień maryjnych uznanych przez Kościół.

Grzegorz Kasjaniuk, dziennikarz muzyczny i publicysta, przeprowadził swoiste reporterskie śledztwo w sprawie wydarzeń sprzed 140 lat. Objawienia maryjne rozpoczęły się 27 czerwca i trwały do 16 września 1877 r. Kasjaniuk podszedł do tematu bardzo po dziennikarsku: „Kiedy zorientowałem się, że Matka Boska nie tylko się ukazywała, ale wizjonerki nawiązały z nią kontakt słowny, i to zadając pytania, od razu pomyślałem, że był to właśnie niezwykły wywiad! (…) Jedyny taki wywiad, który nigdy wcześniej ani nigdy potem nie był dany ludzkości…”.

Ciekawe podejście Kasjaniuka nie jest obliczone na tanią sensację. Autor bada źródła, przeprowadza liczne rozmowy, a jednocześnie sam staje się… bohaterem książki. „Gietrzwałd” Grzegorza Kasjaniuka jest równoległym zapisem trzech tematów: objawień maryjnych, ale także uzdrowienia autora, jak również jego drogi duchowej. I trzeba tu od razu zaznaczyć: ta książka jest płonącym świadectwem wiary. Autor doświadcza uzdrowienia, a swoje przeżycie umieszcza w kontekście wydarzeń gietrzwałdzkich.

Treść objawień w Gietrzwałdzie może wydawać się uboga. Zamiast wizji końca świata – życiowy konkret: „Żądam, abyście codziennie odmawiali Różaniec” – mówi Maryja. Jest tu zawarty swoisty drogowskaz: modlitwa, pielęgnowana, daje zrozumienie własnego życia. Reszta jest dodatkiem.

Grzegorz Kasjaniuk pokazuje ciekawą kontynuację objawień maryjnych z XIX wieku. Trudności, które napotkały na przykład wizjonerów z La Salette czy Lourdes, uczyniły Gietrzwałd bardziej przygotowanym na ostrożną weryfikację wydarzeń. Zastosowane środki – komisje lekarskie, badanie rzetelności spisywanych wydarzeń, oddzielne rozmowy z wizjonerkami – jak na wiek XIX były bardzo naukowe. Gietrzwałd na tle rozkrzyczanego świata jest bardzo cichy, zamyślony, rozważający wpisaną weń historię. Zupełnie jak Maryja.

Marcin Cielecki

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama