Skąd to zło?

Skąd to zło? David Self. W drodze 2006

Ten ostatni pomysł zajmuje najpoważniejszych teologów już dość długo i zdania wśród nich są podzielone. Najciekawszą alternatywę dla idei cierpiącego Boga zaproponował Karl Rahner. Według niego Bóg, który sam cierpi nie daje człowiekowi nadziei na wyzwolenie z bólu i szczęście. To w Bogu jest przestrzeń bez cierpienia, do której zmierzamy i na którą mamy nadzieję. Bóg nie pozostaje obojętny: współczuje i współcierpi z każdym ze swoich ukochanych dzieci, ale wszelkie zło, w tym cierpienie i śmierć w zetknięciu z Bogiem rozpada się i ginie. To właśnie dokonało się w zmartwychwstaniu – Bóg przywracając Jezusa do życia unicestwił śmierć. Stąd źródłem nadziei dla nas jest przede wszystkim nie to, że Jezus cierpiał i umarł lecz to, że zmartwychwstał.

W książce „Skąd to zło?” miejsce Jezusa Zbawiciela zajmuje ludzka wola i intelekt. Autor grzeszy naiwnym pozytywistycznym optymizmem – jego entuzjazm budzą szczepionki na polio i inne naukowe osiągnięcia zmniejszające przyczyny ludzkich utrapień. Traci z oczu fakt, że praca nad postępem techniki czy medycyny jest w gruncie rzeczy syzyfowa. Po zwalczeniu wirusa okazuje się, że pojawia się on w zmutowanej i jeszcze szkodliwszej wersji. Udogodnienia techniczne implikują szereg nieoczekiwanych problemów i powikłań, koncentrując naukowców na próbach ich eliminacji. Nie zbawi nas medycyna ani technika. Ludzkość nie jest w stanie – jak baron Münchhausen, który wyciągnął z bagna sam siebie za włosy – mocą własnych wysiłków przełamać mizerii własnej egzystencji. Jedyny powód, dla którego świat ciągle trwa w stanie kruchej równowagi to ten, że Bóg na szalę rzucił samego siebie w osobie Jezusa. Tylko to cokolwiek zmienia, bo przechyla świat na stronę dobra.

W kontekście pytań, z którymi David Self usiłuje się zmierzyć warto zastanowić się nad tym czy z perspektywy Boga (który wie o życiu i o świecie znacznie więcej niż my jesteśmy w stanie pojąć) cierpienie rzeczywiście jest najgorszą rzeczą, która może spotkać człowieka? Celem Boga jest dać nam prawdziwe i niekończące się szczęście – udział w swoim Boskim życiu. Bóg może to zrobić mimo przeszkód w postaci przeróżnych utrapień. Co więcej, może z cierpienia i trudnych doświadczeń wyprowadzić jeszcze większe dobro. To jest tajemnica działania Boga, który nie daje prostej odpowiedzi na trudne pytania. Dramatyczne momenty, kiedy rani nas zło, tworzą „szczelinę”, przez którą można dotknąć istoty spraw. Jak dziura w tkaninie rzeczywistości, przez którą Bóg sięga, by wyprowadzić nas ku czemuś piękniejszemu, gdzie zniszczenie nie będzie już miało szans zaistnieć.

Wielka szkoda, że w książce Davida Selfa tej perspektywy zabrakło. Przewrotnie można by stwierdzić, że miarą wartości tej książki jest uczucie niedosytu jakie pozostawia. Dzięki niemu istnieje szansa, że czytelnik sięgnie po poważniejszą lekturę, dzięki której będzie miał możliwość głębokiego spotkania z Tajemnicą.

«« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg

Więcej nowości