Grupa teatralna „Memento” Gdy kurtyna rozsunie się na boki...

Teatr parafialny z Bielska-Białej-Komorowic uczy i bawi; rozwija dykcję i wiarę w siebie. W ciągu pięciu lat działania zbratał i pomógł odnaleźć Boga i swoje miejsce w życiu setce młodych ludzi.

Pięciolecie grupy zbiega się w czasie z dziesiątym samodzielnie przygotowanym spektaklem. Tym razem sztuka zatytułowana „Pięć dukatów” osadzona jest we współczesnych realiach. Ale w swoim dorobku „Memento” ma i sztuki historyczne, z adaptacjami Szekspira i Moliera na czele... Pierwsze przedstawienia odbywały się w kościele. Najpierw Męka Pańska: salezjański tekst, wiele postaci, barwne stroje. Między filarami głównej nawy rozciągnięto grubą linę z kotarą udającą kurtynę, rozsuwaną na boki. Stopnie ołtarza zagrały scenę. Aktorzy poruszali się też wzdłuż ławek, w których siedzieli widzowie. To potęgowało nastrój i wciągało uczestników w pełniejsze przeżycie misterium.

Scena i zaplecze
W kościele udało się jeszcze zrealizować „Brata naszego Boga” Karola Wojtyły i „Drogę Krzyża” – autorską sztukę, której scenariusz napisał twórca „Memento” ks. Jacek Gracz. Ale ponieważ apetyt rośnie w miarę jedzenia, a smak na coraz ambitniejszy repertuar wraz ze stażem teatru, próby i przedstawienia przeniosły się do nowo powstałego domu parafialnego. „Memento” ma niezłe zaplecze: aula, która może pomieścić nawet trzystu widzów, szeroka, choć nieco przykrótka scena. Po postawieniu dodatkowych parawanów można zaaranżować sporej powierzchni kulisy. Tylko kurtyna – jak w kościele – pozostaje rozsuwana na boki.

Tutaj „Memento” pokazało „Świętoszka”, „Skąpca”, „Kupca weneckiego” oraz „Damy i huzary” – to z klasyki – jak również „Złośnicę”, „Pięć dukatów” i tradycyjne jasełka. Kilkakrotnie zespół występował poza parafią: w Bystrej Krakowskiej i w bielskim Zespole Szkół Ekonomicznych. „Memento” nie bierze udziału w festiwalach i przeglądach ze względu na czas trwania swoich przedstawień, wielość rekwizytów i dekoracji, wreszcie liczbę aktorów. Kim są młodzi artyści?

Ksiądz Jacek
Zespół liczy czterdziestu czterech członków. Sporo jest tutaj uczniów szkół ponadgimnazjalnych. Kilkoro chodzi jeszcze do podstawówki. Ale główny skład stanowią gimnazjaliści. Jak udało się zarazić teatrem młodzież z grupy wiekowej, która uchodzi za najtrudniejszą? Może to, że w „Memento” oprócz samego teatru chodzi jeszcze i o wspólnotę, koleżeństwo... Może i to, że ksiądz tutaj nie jest hen za ołtarzem czy na ambonie, ale tuż obok.

«« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja