wiara.pl

kultura

Sztuka

Film i TV

Muzyka

Literatura

Rozmaitości

Info

Polecamy

Kontakt

Nowoczesne drogi szatana

dodane 2010-03-28 07:27

Julia Markowska

Niewinne z pozoru symbole czy praktyki powodują, że otwieramy się na działanie szatana. W wielu przypadkach okazuje się, że jedynym wyjściem z opresji jest skorzystanie z pomocy egzorcysty.

Nowoczesne drogi szatana   AUTOR / CC 2.0 Przejawy bałwochwalstwa: amulety, talizmany, pierścień atlantów, dzwonki feng shui, drzewka szczęścia...

Coraz więcej koszalińsko-kołobrzeskich diecezjan prosi o pomoc ks. Antoniego Zielińskiego, diecezjalnego egzorcystę. – Myślę, że wynika to z coraz większej świadomości wierzących, którzy zauważają, że z ich bliskimi dzieje się coś niepokojącego – przypuszcza ksiądz Antoni Zieliński.

– Podczas modlitw o uzdrowienie, które prowadzę w różnych miejscach, podchodzą do mnie ludzie i proszą o pomoc. Staram się rozpoznać, co jest przyczyną niepokojącego zachowania. Czasem nie jest to proste, gdyż sposobów otwierania się na szatana jest bardzo wiele i bardzo często ludzie nie zdają sobie nawet sprawy, że robią coś złego – podkreśla kapłan... Opętanie to zniewolenie ciała przez złego ducha, który ma możliwość zawiadywać człowiekiem. Może objawiać się ono na płaszczyźnie duchowej i fizycznej. – Opętany nie jest w stanie poradzić sobie sam z własnym życiem i problemami. Bez modlitwy egzorcysty nie ma możliwości, by nad tym wszystkim zapanować – twierdzi ks. Zieliński.

Spirytyzm i okultyzm
– Mój dziadek od zawsze znany był z tego, że wywołuje duchy. Przejęłam jego zainteresowania, zwłaszcza tarotem i wróżbami. Mama, jako osoba bardzo religijna, starała mi się to wybić z głowy. Dla świętego spokoju chodziłam z nią do kościoła, ale w pewnym momencie zauważyłam, że nie jestem w stanie przestąpić jego progu - wspomina dwudziestodwuletnia Beata z Drawska Pomorskiego.

- Coś w środku mi zabraniało. Poprosiłam o pomoc księdza, który na samym początku kazał mi spalić karty tarota. Kiedy to robiłam, czułam niesamowity wewnętrzny ból. To było straszne. Oczywiście po kilku dniach kupiłam nowe i dopiero wtedy zaczęłam zdawać sobie sprawę, że nie do końca panuję nad swoim życiem, nie ja podejmuję decyzje. Za namową mamy spotkałam się z egzorcystą, dzięki jego modlitwie udało mi się uwolnić. Zawdzięczam mu życie - dziewczyna nie kryje łez.

Jako najczęstszą przyczynę zaproszenia szatana do swojego życia kapłan egzorcysta podaje wywoływanie duchów. - Dusza ludzka po śmierci idzie na sąd Boży, skąd traf a do nieba lub piekła, czy też czyśćca. Nie ma możliwości, by pętała się gdzieś po ziemi, jak to przedstawiają amerykańskie seriale. No, ale niestety ludziom łatwiej wierzyć w telewizję niż w Pana Boga - ubolewa egzorcysta. - Sygnały, które otrzymują wywołujący duchy, albo są wytworem ich wyobraźni, albo też podstępem szatana.

Z doświadczenia ks. Antoniego Zielińskiego wynika, że bardzo często po seansach spirytystycznych w życiu ludzi w nich uczestniczących zaczyna się dziać cos niepokojącego. Słyszą jakieś dziwne odgłosy, boją się wejść do kościoła, czują się niepokojeni. Często nawet uciekają przed symbolami religijnymi, wodą święconą, choć nigdy wcześniej czegoś takiego nie doświadczali. Nierzadko konsekwencje zainteresowania spirytyzmem ponoszą dzieci wywołujących duchy. Dlatego jakakolwiek pomoc egzorcysty zaczyna się od bardzo szczerej i szczegółowej rozmowy. Bardzo dobrze, gdy uczestniczą w niej rodzice czy też bliscy niepokojonego przez złego ducha.

- W czasie takiego spotkania muszę wybadać jakiego rodzaju są to zjawiska. Istotny jest każdy szczegół dotyczący przeszłości rodziców. Często bowiem to oni nieświadomie przyczyniają się do cierpienia dziecka poprzez rzucane klątwy i uroki, jasnowidztwo, korzystanie z wahadełka, radiestezję.

«« | « | 1 | 2 | » | »»

Wykop

TAGI | KULTURA, TAROT, WRÓŻBY, ZJAWISKA KULTUROWE I SPOŁECZNE

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Przeczytaj komentarze | 16 | Dodaj swój komentarz »

Śledzenie dyskusji...

Najwyżej oceniane:

Ocena: 3 Głosów: 5 Mateusz 2010-03-28 11:11
Niezalogowany użytkownik A wyleczyła Cię bioenergoterapia?
Ocena: 2 Głosów: 6 wladek5413@wp.pl 2010-03-28 15:23
Niezalogowany użytkownik Wśród moich znajomych są ludzie korzystający przy każdej okazji z wahadełka,a także przy pomocy tegoż wahadełka stosujący "jakies formy leczenia,uzdrawiania,dobierania właściwych ziół w tej tzw.terapii".Są to ludzie na pozór głęboko wierzący,praktykujący,odbywający pielgrzymki,również piesze do Częstochowy.Wśród"pacjentów"tychże "wahadełkowych uzdrowicieli"trafiają się równiez księża.Proboszczowie oraz okoliczni księża również o tych praktykach wiedzą.Mam mieszane uczucia i zastanawiam się jaki jest mój udział w aprobacie tych praktyk.A moze nie mam racji,bo to są dopuszczalne zachowania,tak"wahadłujących" jak i nas wszystkich znających problem?
Ocena: 1 Głosów: 3 Paweł 2010-03-28 21:06
Niezalogowany użytkownik Wiele z tych symptomów to naciągane ogólniki. Przykładem niech będą tatuaże. Dla wielu ludzi jest to rodzaj sztuki, taki inny rodzaj biżuterii i nic więcej. Dalej w grupie zdrowie: medycyna niekonwencjonalna - czyli co? Ziołolecznictwo o ile nie sprzedawane przez zakonników również? Aromaterapia ma działanie relaksacyjne i w tym względzie dlaczego jest potępiana? Znam ludzi, którym bioenergoterapeuta pomógł i to w bardzo ciężkich przypadkach, a jedyne o co prosił to aby chodzić do kościoła i zawierzyć Chrystusowi. Znajomy moich rodziców to bardzo religijny tzw. kręglarz z wrodzonym darem, uratował zdrowie niejednemu człowiekowi, przywrócił do normalnego życia i też robi to za nic. Medytacja jako wyciszenie, służyć może rozmowie z Bogiem albo samym sobą, co w tym zdrożnego? Albo należy to wszystko szczegółowo rozłożyć na czynniki pierwsze, dokładnie przeanalizować co i jak, albo dać sobie spokój z tak ogólną klasyfikacją.
Ocena: 0 Głosów: 0 Katarzyna 2010-05-21 15:23
Niezalogowany użytkownik Uczę się metodą SITA i naprawdę nie wiem, jakim cudem jest to bałwochwalstwo?

wszystkie komentarze >