GOSC.PL |
publikacja 09.08.2012 08:48
Pasiasta kiecka i portki stały się naszym symbolem narodowym. Symbol ten narodził się pod łowicką strzechą prawie 200 lat temu.
mArcin wójcik/GN
Małżeńskie zdjęcia portretowe
Kiedyś łowicki strój wyciągany był ze skrzyni niemal na każdą niedzielę, bo do kościoła wypadało iść odświętnie. Teraz ubiera się go na wyjątkowe okazje, kilka razy w roku. Ale i tak jest się z czego cieszyć, bo łowickie wełniaki ma coraz więcej Księżaków, jeśli nie w starej skrzyni od babci, to w nowoczesnej szafie.
Do pielęgnowania tradycji na pewno zachęcają takie przedsięwzięcia kulturalne jak wystawa „Łowicki strój ludowy”, która niedawno przeniosła się z Nowego Rynku na Stary Rynek w Łowiczu. Prezentuje ona fotografie Księżaków sprzed wojny, którzy ubrani są w pasiaki. Są to głównie fotografie rodzinne, okolicznościowe.
Marcin Wójcik/GN
Rodzinnie
Len i wełna
Łowicki strój ludowy narodził się na wsi na przełomie lat 20. i 30. XIX wieku. Kobiety wyszywały ubrania z lniano-wełnianych tkanin, czyli z tego, czego dostarczała wieś. Na początku nie były one tak kolorowe jak dzisiaj, barwy ewoluowały wraz z rozwojem techniki. Strój był też znakiem przynależności terytorialnej, a w tym konkretnym przypadku chodziło o Księstwo Łowickie, czyli dobra arcybiskupów. Obszar ten obejmował 100 wsi oraz 2 miasta - Łowicz i Skierniewice. Złagodzenie pańszczyzny i uwłaszczenie chłopów przez cara w drugiej połowie XIX wieku wpłynęło na poprawę warunków życia Księżaków. Lepsze warunki przyczyniły się także do powstania odrębnego stroju i kultury ludowej.
Dżinsy i bluzka
Męskie koszule wykonane były z cienkiego płótna lnianego, ozdabiane kolorowym haftem. Wyszywaniem zajmowały się niemal wszystkie kobiety we wsi. Kolorystyka spodni zmieniała się przez lata, od „biołnych lnianych potek” z pierwszej połowy XIX wieku, do pomarańczowych w XX wieku. Jeszcze barwniej prezentował się strój kobiecy, nie od zawsze, bo dopiero od lat 40. XX wieku, kiedy w Łowiczu powstała farbiarnia, gdzie zamożniejsze kobiety barwiły sobie kiecki, zwane wełniakami.
Dzisiaj można zobaczyć Księżaków w stroju ludowym na uroczystościach kościelnych i państwowych. Elementy ludowości zakradły się także do mody współczesnej. Bluzka, dżinsy, krawat czy torebka z pasiastą naszywką nikogo w Łowiczu nie dziwią.