Światło w ciemności

„W ciemności” to kolejny ważny film o czasie Zagłady. Również oparty na faktach, ale jego bohaterem jest Polak ratujący Żydów. Ci, którzy przeżyli, nazwali go „aniołem z kanału”.

Reklama

O„dobrych” Niemcach nakręcono już sporo głośnych filmów. Filmy Spielberga i Polańskiego zdobyły uznanie krytyki i festiwalowe laury, stały się też kasowymi przebojami.

Czy film Agnieszki Holland zdobędzie podobny rozgłos, czy zainteresuje tylko widzów zainteresowanych tematem? Z pewnością trudno przezwyciężyć przyzwyczajenia publiczności preferującej raczej kino popularne, w którym nawet poważny problem musi zostać podany w formie przyswajalnej dla mniej wymagającego widza. Obowiązujący dzisiaj schemat wymaga, by nawet nauka stała się zabawą, bo inaczej może zmęczyć ucznia. Fakt, że Spielberg w „Liście Schindlera” wykorzystuje najlepsze hollywoodzkie wzorce, sprawił, że jego film działa na emocje widza bardziej niż głęboko zanurzony w rzeczywistości, zarówno symbolicznie, jak i realnie, film Holland.

Również tak potraktować można tytuł filmu. Dosłownie, bo w kanale, gdzie ukrywają się Żydzi, panuje wieczny mrok, i symbolicznie, bo to, co zgotowali im Niemcy w czasie wojny, oznaczało dla całego narodu mękę i śmierć. Scenariusz filmu Agnieszki Holland powstał na podstawie wydanej w roku 1991 książki Roberta Marshalla „W kanałach Lwowa”. Marshall przedstawił w niej losy grupy Żydów, którzy w ostatnich dniach przed likwidacją lwowskiego getta zdecydowali się na ucieczkę do ciągnących się pod miastem kanałów. Gmina żydowska we Lwowie przed wybuchem II wojny światowej była trzecią co do wielkości, po Warszawie i Łodzi, w Polsce. W 1939 r. Żydzi stanowili 35 proc. wśród ogółu 330 tys. mieszkańców miasta. Po wybuchu wojny znalazło się ich w mieście jeszcze więcej, bo trafili tam uciekinierzy z terenów zajętych przez Niemców. Po wycofaniu się sowieckich okupantów, którzy jeszcze zdążyli wymordować tysiące więźniów aresztowanych przez NKWD, 30 czerwca 1941 r. do Lwowa wkroczyły jednostki Wehrmachtu. W tym samym dniu doszło do pogromu ludności żydowskiej. Wzięli w nim udział w większości Ukraińcy rekrutujący się przeważnie

z miejskich szumowin. Rozpoczęły się deportacje do obozów zagłady. Egzekucje, głód i choroby dokonały reszty. Nie czekając na ostateczną likwidację getta, wielu Żydów ukryło się w przygotowanych wcześniej schronach. Znaczna część korzystała z pomocy Polaków, chociaż zdarzały się przypadki pomocy okazywanej przez Ukraińców. Z inicjatywy metropolity greckokatolickiego Andrzeja Szeptyckiego dzieci żydowskie przechowywane były w sierocińcach prowadzonych przez zakony. We Lwowie aktywność przejawiała także „Żegota”, którą kierowała Władysława Chomsowa. Większość ukrywających się Żydów zdana była jednak na pomoc indywidualną. Część z nich szukała ocalenia w kanałach. Z tych przetrwała tylko grupa, o której opowiada Holland. Bo „W ciemności” to film o Zagładzie i o ocaleniu, które uciekinierzy w ciemność zawdzięczają indywidualnemu aktowi bohaterstwa. Tym „aniołem z kanału” okazał się Leopold Socha. Socha, główny bohater filmu, w genialnej interpretacji Roberta Więckiewicza, nie jest postacią od początku jednoznaczną. W filmie przechodzi znamienną ewolucję. Od obojętności na los skazanych wcześniej czy później na śmierć Żydów, aż po bezinteresownie udzielaną im pomoc. To jemu zawdzięczają, że większość z nich ocalała. Początkowo wydaje się, że kieruje nim tylko chęć zysku. Z czasem relacje Sochy z Żydami pogłębiają się, a w chęci ich ocalenia niebagatelną rolę odgrywa wiara. Socha, podobnie jak jego żona, jest głęboko wierzącym katolikiem, który ma za sobą niezbyt krystaliczną przeszłość. Żydzi w filmie Holland to przede wszystkim ofiary zbrodniczego systemu i stojących na jego usługach katów. Ale ich postawy i charaktery są zróżnicowane. Są wśród nich także ludzie słabi, niektórzy w nadziei ocalenia porzucają swoje rodziny, innych opętała nienawiść do całego świata, a nawet do tych, którzy niosą im pomoc.

W ciemności, reż. Agnieszka Holland, wyk.: Robert Więckiewicz, Agnieszka Grochowska, Benno Furmann, Maria Schrader, Kinga Preiss, Polska / Niemcy/ Kanada 2011

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama