Polonia bez Polonii

1 stycznia 2015 roku w wielu domach polskich emigrantów z ekranów telewizorów zniknie TVP Polonia.

Reklama

Władze TVP podjęły decyzję o nieprzedłużaniu umowy z satelitą Astra, za pośrednictwem którego sygnał docierał do większości rodaków mieszkających poza granicami kraju. To kropla przepełniająca czarę goryczy, bo na TVP Polonia krzyżyk już dawno położyły władze telewizji publicznej oraz MSZ, które w czerwcu (ustami Radosława Sikorskiego) ogłosiło wyczerpanie się obecnej formuły tego kanału. Choć może wtórny i redagowany bez pomysłu, stanowił on jedyną nieraz szansę na kontakt z językiem i polską kulturą na obczyźnie. TVP bagatelizuje problem, MSZ, które współfinansuje program, „prosi TVP o wyjaśnienia”. Bez względu na to, jakie one będą, jedno jest pewne: duża cześć Polonii już za kilka tygodni zostanie bez TVP Polonia.

Dla wszystkich czy dla nikogo?

Kto tak naprawdę oglądał ten program? Dla ilu członków liczącej już 6 mln polskiej diaspory będzie to dojmująca strata? Odpowiedź nie jest prosta. Przez dwie dekady istnienia stacji, dedykowanej głównie (bo nie wyłącznie) Polonii, TVP nie zamówiła na ten temat żadnych badań. – Nie wiemy, kto, gdzie i jak nas ogląda – irytuje się jeden z pracowników stacji. – Robimy więc program w ciemno, dla wszystkich, czyli dla nikogo, zbierając filmy z innych anten i robiąc dość przypadkowe materiały na miejscu – dodaje. Prosi o anonimowość, bo nie chce za komentowanie bałaganu w firmie dołączyć do armii zwalnianych właśnie z TVP dziennikarzy. W politycznym podziale łupów Polonia przypadła obecnie środowisku związanemu z SLD. Stację w ramach zarządu nadzoruje Bogusław Piwowar, a jej szefem jest od trzech lat Sławomir Kardas, wcześniej szef TVP Info.

O Polonii głośno zrobiło się ostatnio tylko raz, gdy popularny dziennikarz Max Kolonko (mający własny kanał w sieci) publicznie wezwał do jej likwidacji, bo jest anachroniczna, nie służy nikomu i niczemu. Z perspektywy USA rzeczywiście tak jest. A wszystko na skutek fatalnej umowy, którą TVP podpisała w 1994 r. na 25 lat z firmą Spanski Enterprises Inc. Ma ona wyłączność na sprzedaż sygnału na terenie USA i robi to na zasadach komercyjnych, czyli zainteresowana jest tylko takimi sieciami kablowymi, które za to zapłacą, co jest sprzeczne z ideą, dla której TVP Polonia powołano do życia. Do 2019 roku jej sygnał praktycznie nie trafi więc do Polonusów, bo rozwiązanie umowy wiązałoby się z koniecznością wypłaty przez TVP odszkodowania w wysokości 20 mln dolarów.

Zróbcie sobie zeza

Lepiej sytuacja wygląda (jeszcze) w Europie, gdzie Polonię można odbierać za darmo, właśnie za pośrednictwem satelity Astra lub Hotbird. Korzystają z tego zarówno sieci kablowe, jak i anteny zbiorcze. I choć brak rzetelnych badań, wiadomo, że właśnie w Niemczech, we Francji czy Wielkiej Brytanii można znaleźć najwięcej widzów eksportowej anteny TVP. Dlaczego nadawca publiczny rezygnuje z satelity, którego zasięg szacuje się na 114 mln odbiorców? Marcin Ornass-Kubacki, prezes zarządu ASTRA CEE, zaklina się, że nie wie, bo nie dostał w tej sprawie żadnego jasnego komunikatu. – Dla nas to sprawa mniej komercyjna, bardziej prestiżowa, dlatego deklarowaliśmy otwarcie, że cokolwiek zaoferuje konkurencja, my schodzimy z ceną niżej – deklarował prezes podczas debaty nad przyszłością TVP Polonia zorganizowanej przez Centrum Monitoringu Wolności Prasy. Tyle że faktycznie nikt nie chciał z nim rozmawiać, a TVP ogłosiła przedziwny konkurs na sprzedaż sygnału TVP Polonia. Niby otwarty, ale tylko na te podmioty, które… korzystają z satelity Hotbird. Dodatkowego smaczku przetargowi nadaje fakt, że jego faworytem jest obecnie ITI Neovision, komercyjny konkurent TVP. – Prawdą jest, że w takich krajach jak: Niemcy, Francja, Hiszpania, Włochy czy Austria dominuje odbiór bezpośredni z Astry – przyznaje Jacek Rakowiecki, rzecznik TVP. – Za to Hotbird jest lepiej dostępny w Europie Wschodniej, a nawet w zachodnich częściach Azji. Dla TVP to ważna sprawa, bo uważamy, że polskie niezależne słowo powinno w pierwszym rzędzie docierać do naszych rodaków na Wschodzie – przekonuje. Rodakom na Zachodzie radzi, by wymienili pojedynczy konwerter na tzw. zeza, który widzi oba satelity, lub skorzystali z możliwości odbioru TVP Polonia przez internet (po wykupieniu abonamentu wynoszącego ok. 7 dolarów miesięcznie).

Transakcja wiązana

Od razu widać, że sprawa ma jakieś drugie dno. Może chodzi o pieniądze? Tak przynajmniej utrzymywał dyrektor TVP Technologie Wiesław Łodzikowski na posiedzeniu senackiej komisji. Zapewniał, że przy rezygnacji z Astry chodziło przede wszystkim o obniżenie kosztów. Dlaczego jednak w ogóle nie podjęto próby renegocjacji umowy? Rzecznik TVP Jacek Rakowiecki przyznał wprost, że pieniądze nie były kwestią decydującą. Chodzi raczej o preferencje dla Wschodu oraz o pewną transakcję wiązaną. Po rozwodzie z Astrą od 1 stycznia z niekodowanej emisji satelitarnej znikną bowiem także TVP Historia i TVP Kultura, co uwolni te kanały od wysokich opłat licencyjnych za emisję zagranicznych filmów. Innymi słowy będą one teraz dla nas tańsze, na czym skorzystają widzowie w kraju. – TVP Polonia z kolei zostanie wzmocniona programowo o dodatkowe pasma zawierające najlepsze pozycje z obu tych anten – wyjaśnia J. Rakowiecki. Tylko kto je będzie oglądał? Pomysł, by nastawić się na diasporę wschodnią, miałby sens, gdyby szły za nim jakieś dalsze kroki. Jest bowiem na Ukrainie, Litwie i Białorusi ogromny głód polskiej kultury, nie tylko wśród naszych rodaków.

«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

  • Pan Karol
    18.11.2014 23:53
    Ilekroć jestem za granicą i mam dostęp do TV Polonia (przy braku innych polskich kanałów),oglądając odnoszę wrażenie, że żyję w niesamowicie zacofanym kraju, gdzie oprócz starych nieciekawych filmów nie ma nic innego do zaprezentowania. Rodak karmiony tym programem, który od lat nie odwiedził Polski, nadal żyje pełen radości jak dobrą podjął decyzję pozostając na Greenpoint'cie czy Jackowie. Jeżeli tak mamy prezentować kraj, to lepiej może rzeczywiście zaprzestać emisji Polonii.
  • Przerazony
    30.12.2014 20:55
    Wrecz zalosny jest debilizm "pseudo menadzerow" polskiej telewizji, nie wylaczajac czlonkow rzadu, ktorzy nie maja pojecia jak wazne bylo i jest dla Polski podtrzymywanie wiezi z krajem poprzez TV i uaktywnianie tym dzialanosci polakow przebywajacych za granica.
    Proponuje szkolenie w Moskwie, tam wiedza dobrze o co chodzi.
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama