Dysputa uczonych

Święty Tomasz z Akwinu, największy filozof i teolog średniowiecza, był patronem założonego w 1517 roku dominikańskiego kolegium uniwersyteckiego w Sewilli.


W roku 1631 dominikanie postanowili ozdobić ołtarz w uczelnianej kaplicy obrazem przedstawiającym patrona i fundację kolegium. Zlecenie na namalowanie dzieła otrzymał sławny artysta działający w Sewilli, Francisco de Zurbarán.


Obraz jest podzielony chmurą na część „ziemską” – na dole i „niebieską” – na górze kompozycji. W części ziemskiej przedstawiona jest symbolicznie historyczna scena fundacji uczelni. Na stoliku na środku leży bulla fundacyjna. Z obu stron klęczą fundatorzy: z lewej arcybiskup Sewilli, dominikanin Diego de Deza, z prawej – cesarz Karol V, który był również (jako Karol I) królem Hiszpanii. Za arcybiskupem widzimy zakonników, a za cesarzem dworaków.


Powyżej, na chmurze, stoi św. Tomasz z Akwinu, ubrany w habit dominikański. Ponad nim wznosi się otoczona złotym blaskiem biała gołębica symbolizująca Ducha Świętego. To znak Bożej inspiracji filozofii Tomasza. Świętego dominikanina otaczają czterej ojcowie Kościoła: z lewej strony św. Ambroży z Mediolanu i św. Grzegorz Wielki, z prawej św. Hieronim i św. Augustyn z Hippony. Zarówno Tomasz, jak i pozostali święci są również doktorami Kościoła. Tutaj zostali przedstawieni jako uczeni trzymający otwarte księgi i prowadzący dysputę naukową.


Najwyżej, oprócz Ducha Świętego, widzimy: w lewym górnym rogu Chrystusa i Matkę Bożą, w prawym św. Pawła i św. Dominika. W tej niebiańskiej rzeczywistości, promieniejącej złocistym blaskiem, widać także niewyraźne postacie aniołów.

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

  • waldi
    28.01.2015 18:57
    Św. Tomasz z Akwinu jest myślicielem o nieprzemijającej wartości. Jest kimś, kto w sposób niezwykle spójny, logiczny i przejrzysty łączy poznanie naturalne, rozumowe z poznaniem nadprzyrodzonym danym w Objawieniu.Dla tego, kto lubi myśleć, studiowanie Tomasza jest przyjemnością. Ważne jednak, aby czytać Tomasza w całości: nie oddzielać jego myśli filozoficznej od teologicznej. Te myśli trzeba od siebie odróżniać, lecz nie można ich oddzielać. Wiara jest pierwsza, rozum drugi, ale rozum przybliża do pewnego skończonego stopnia niektóre treści wiary, aby było łatwiej wierzyć. Tomasz nie jest fideistą, jak Tertulian, a później Luter. Nic dziwnego, że jest Doktorem Kościoła katolickiego zalecanego do studiowania przez dawniejszych i nowszych papieży ze św. Janem Pawłem II włącznie.
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja