Śladem 
Chrystusa

Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny w dawnej sztuce przedstawiano przeważnie łącznie z Jej zaśnięciem.

Reklama

Zgromadzeni przy Jej łożu śmierci lub przy Jej grobie apostołowie zwykle nie widzą albo z zaskoczeniem zauważają, że aniołowie unoszą Ją do nieba. Perugino zerwał z tym schematem. W jego ujęciu wniebowzięcie Maryi staje się bardzo podobne do wniebowstąpienia Chrystusa.

U góry obrazu widzimy Matkę Bożą w tzw. mandorli, czyli aureoli w kształcie migdała, obejmującej całą postać. Z rękami skrzyżowanymi na piersiach i oczami skierowanymi w górę unosi się Ona do nieba w asyście muzykujących aniołów. Ruch w górę podkreślają dwa anioły bez instrumentów muzycznych, wskazujące palcami na niebo. Poniżej artysta namalował dwunastu apostołów, patrzących w górę za oddalającą się Maryją. Na środku został przedstawiony św. Jan, któremu Chrystus na krzyżu zalecił opiekę nad Matką.

Wszystko bardzo przypomina „Wniebowstąpienie Chrystusa” pędzla tego samego artysty. Są w zasadzie tylko dwie różnice. W scenie wniebowstąpienia wśród osób żegnających Zbawiciela centralne miejsce zajmuje Maryja. Drugą różnicę nieco trudniej zauważyć. Za plecami św. Jana w scenie wniebowzięcia artysta umieścił pusty grób Maryi. W ten sposób dyskretnie nawiązał do tradycji mówiącej o wzięciu Maryi do nieba bezpośrednio po śmierci.

Obraz jest częścią poliptyku ołtarzowego, który dla bazyliki Santissima Annunziata we Florencji zaczął wykonywać Filippino Lippi. Jego śmierć w 1504 r. sprawiła, że pracę musiał przejąć Perugino. Dokończył główne przedstawienie rozpoczęte przez Lippiego – „Zdjęcie z krzyża” – i namalował „Wniebowzięcie”.

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama