O Lilijo, jakżeś Ty wspaniała

Róża, lilia, poziomka – elementy towarzyszące Matce Bożej na średniowiecznych obrazach są symbolami odnoszącymi się do rzeczywistości metafizycznej. Tylko trzeba umieć ją czytać.

Reklama

Według jednego z apokryfów ci, którzy poszli zobaczyć Najświętszą Maryję Pannę po zaśnięciu, ujrzeli zamiast Niej kwitnące kwiaty. Nie przez przypadek w opisie tego wyjątkowego momentu pojawiło się poetyckie porównanie, bo przecież kwiaty najlepiej pokazują urodę Matki Bożej. Na dawnych malarskich i rzeźbiarskich przedstawieniach Maryi widać wiele kwiatów, a każdy z nich ma znaczenie.

Do dziś w maju i sierpniu wierni oddają Niepokalanej cześć, układając bukiety i plotąc wianki. Święcą je, a potem zabierają do domu, by chroniły przed złem. – W okolicach Krakowa botanicy opisali aż 93 rośliny związane z kultem Maryi – mówi dr Piotr Klepacki, pracownik Ogrodu Botanicznego UJ w Krakowie. – Nawet dziurawiec nazywany jest „krwią Matki Bożej”, bo jego kwiaty po rozgnieceniu wydzielają pomarańczowy sok.

Sens przez symbol

– Umysł człowieka współczesnego, inaczej niż średniowiecznego, nie jest nastawiony na odczytywanie symboli, ale na dosłowność – uważa dr Wojciech Marcinkowski, starszy kustosz Działu Polskiego Malarstwa i Rzeźby do 1764 r. Muzeum Narodowego w Krakowie. – Dziś potrzebujemy wrażeń jednoznacznych, a myślenie ludzi średniowiecznych było spekulatywne. Starali się we wszystkim dostrzec inną, wyższą rzeczywistość. Odzwierciedleniem tego przekonania jest myśl Jana Szkota Eriugeny zawarta w dziele „De divisione naturae”: „Nie ma takich rzeczy materialnych, które by nie skrywały niematerialnych znaczeń”.

Wiara w to, że wszystko jest znakiem transcendentnej realności, znalazła odbicie także w pojawiających się na obrazach i rzeźbach twórców tamtej epoki elementach florystycznych. Najświętszej Pannie przynależą „mówiące” znaczeniami roślinne atrybuty. – Odwołujące się do symboli myślenie średniowieczne nadawało wszystkim elementom przyrody ożywionej i nieożywionej dodatkowe odniesienie – mówi dr Marcinkowski. – Zajmujący się tą epoką historycy tłumaczą, że ówczesny człowiek, żyjący zaledwie „chwilę” między wojnami, plagami głodu, epidemiami, chciał w ten sposób nadać sens ciężkiemu, niedługiemu życiu. Upatrywał go w osi łączącej niebezpieczny, marny, ulotny, doczesny świat z tym lepszym, trwałym, który czeka nas w niebie.

Płatki i kolce

Na eksponowanym w Pałacu Biskupa Erazma Ciołka obrazie „Maria Immaculata w otoku różańcowym”, pochodzącym z fary w Krośnie, Matka Boża jest otoczona wieńcem symboli układających się w różaniec. Płótno powstało w roku 1625, ale zawarte na nim przesłanie ma korzenie w średniowieczu. W małych otokach wokół postaci Maryi widać symbole starotestamentowe, w tym florystyczne. Matka Boża zostaje przyrównana do krzewu róży, palmy, oliwki, cedru, cyprysu, ogrodu zamkniętego.

«« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama