W kinach Popiełuszko. Wolność jest w nas

„Musimy wyciszyć się i pozwolić Bogu mówić, musimy, choć na krótki czas, odsunąć od siebie zakłócenia szarej codzienności, aby móc z Bogiem rozmawiać” - ks. Jerzy Popiełuszko

Reklama

Piąta Ewangelia

Ks. Jerzy Popiełuszko mawiał, że zapisane są cztery Ewangelie, natomiast piątą każdy pisze własnym życiem. Film Rafała Wieczyńskiego daje temu świadectwo.

Film „Popiełuszko. Wolność jest w nas” to najbardziej oczekiwany i jeden z najważniejszych obrazów zrealizowanych w ostatnich latach. „Katyń” Andrzeja Wajdy dokonał pewnego przełomu w polskim kinie. Wypełnił jedną z licznych białych plam, jakich wiele w polskiej kinematografii.

Film Rafała Wieczyńskiego wypełnia kolejną. Ksiądz Jerzy Popiełuszko jest postacią, o której prawie każdy słyszał, ale – jak to ujął w jednej z wypowiedzi reżyser filmu – „dla młodych ludzi to często tylko linijka w podręczniku”. Wieczyński zrobił wiele, by postać księdza przybliżyć młodemu pokoleniu. Więcej:.


Zwyciężył jako kapłan i człowiek

Rozmowa z Rafałem Wieczyńskim reżyserem filmu Popiełuszko. Wolność jest w nas.

– Jakiego ks. Jerzego zobaczymy?

– Od początku pracy nad filmem naszym pragnieniem było oddanie jak najbardziej prawdziwego wizerunku ks. Jerzego. To bardzo trudne i do końca niemożliwe, ale uczciwość wymaga postawienia sobie takiego właśnie celu.

Dlatego ks. Jerzy w filmie będzie przede wszystkim pełnym życia, otwartym na ludzi i zarazem bardzo wymagającym wobec siebie kapłanem. Człowiekiem z poczuciem humoru, szczerym, konsekwentnym, ale któremu nic nie przychodzi łatwo.

Ks. Jerzy dlatego stał się tak bliski ludziom, że w trudnych latach osiemdziesiątych przeżywał to samo, co oni, te same lęki, słabości, ale potrafił je w sobie pokonywać, kierując się wiarą. To, co mówił w kazaniach, sam realizował w życiu. Przezwyciężył swój strach, nienawiść do wrogów, słabość fizyczną. Wszystko to wymagało wewnętrznego zmagania się, dokonywania wyborów, aktywności. Dlatego w filmie zobaczymy człowieka energicznego, wesołego, a jednocześnie bardzo głębokiego i odważnego. Więcej:.


Był świadkiem trudnej wiary

Rozmowa z bp. Kazimierzem Ryczanem – krajowym duszpasterzem ludzi pracy.

– Jakie znaczenie ma pojawienie się na ekranach polskich kin filmu „Popiełuszko. Wolność jest w nas”?

– Każdy świadek, który jawi się w odpowiednim czasie, powinien zaistnieć w świadomości wierzących. Ks. Jerzy był świadkiem trudnej wiary i w trudnych czasach. Był kapelanem „Solidarności”, ludzi zaangażowanych w walkę o wolność.

Swoją postawą kapłańską, postawą bez przemocy, mówiąc, że „zło należy zwyciężać dobrem”, sprzeciwił się systemowi i poniósł za to śmierć męczeńską. Znamy naszych różnych bohaterów i pseudobohaterów, chwalimy zmarłych, urządzamy wielkie pogrzeby wierzącym i mniej wierzącym. Pojawienie się takiej postaci w kinach jest potrzebą chwili zwłaszcza dla dzisiejszej młodzieży, która musi zobaczyć, że w każdym czasie, a szczególnie w trudnym, trzeba zachować „twarz” i wierność Panu Bogu. Więcej:.
«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Więcej nowości

    Reklama