Niech rozsądek będzie z nami!

Felieton o braku realizmu, handlu i „Gwiezdnych wojnach”.

Reklama

Żyjemy w swoistym „realnym konsumpcjonizmie”. Zbieżność tego pojęcia z „realnym socjalizmem” nie jest przypadkowa. Oba pod wieloma względami są podobne, gdyż w istocie nie mają zbyt wiele wspólnego z… realizmem. Ważne jest kreowanie, a nie faktyczny stan rzeczy. Spójrzmy choćby na świat reklamy.

W tej sferze – niestety – już dla wielu każdy chwyt wydaje się dozwolony. Towar jest super, mega i zawsze wyjątkowy. Byle sprzedać. Byle mieć. Swoją drogą mój ulubiony slogan reklamowy nie wiąże się wcale z wyrafinowaną kampanią jakiegoś znanego koncernu. To neon umieszczony nad jednym z niewielkich sklepów w mieście zielonogórskiego regionu, który krótko informuje o swoim asortymencie: „Mamy wszystko”.

Nie powinienem być zdziwiony, a jednak widok kalendarza adwentowego dla dzieci z bohaterami sagi filmowej „Star Wars” w głogowskim markecie zaskoczył mnie. Oto kolejny – przy tym jakże smutny – sposób na dotarcie do klienta…

Niech rozsądek będzie z nami!

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Więcej nowości

    Reklama