Nergal, mój brat

Matka do syna: – Byłeś na Mszy? – Byłem… – To o czym ksiądz mówił na kazaniu? – O grzechu. – Ale co konkretnie? – Był przeciw.

Reklama

Wczoraj na spotkaniu modlitewnym „otworzyło” nam się wyznanie św. Pawła, który przyznaje, że jedyne, czym może się chlubić, jest krzyż. „Chlubić się” to znaczy: cieszyć, być dumnym. Chlubienie się krzyżem to coś dalece większego niż pomstowanie na Nergala w publicznej TV. Jego obecność na antenie jest również i dla mnie chichotem Babilonu. Nie mogę powiedzieć, że „Nergal jest moim ziomkiem”. Nergal jest moim bratem.

Jak często wytykając palcami grzech przekreślamy człowieka i wylewamy niechcąco „dziecko z kąpielą”. Nergal jest takim dzieckiem. Demon nie ma zdolności tworzenia. Jak małpa (tak przedstawiany jest na średniowiecznych manuskryptach) kopiuje dzieła Boga, nadając im odwrotne znaczenie.

Pracując przed laty nad książką „Radykalni”, ze zdumieniem obserwowałem, w jaki sposób Bóg dotykał muzyków, którymi dotąd babcie straszyły swe wnuki. Nazwiska Friedrich nikt nie kojarzył z rozwrzeszczaną Arką Noego, ale ze skandalizującym Acid Drinkers. Popalający to i owo Darek Malejonek opowiadał wprost o stanie, w którym przedawkował narkotyki, a Tomasz Budzyński przyznawał bez bicia, że zakładał klub „Gnosis”, skupiający śmietankę rodzimych okultystów. Słysząc te nazwiska, pobożni katolicy przechodzili na drugą stronę ulicy. Kto by wówczas przypuszczał, że ci faceci będą kiedykolwiek zdolni do dawania świadectwa?

Coraz częściej skupiamy się na „ciemnej stronie mocy”. Tupiemy nogami, wybrzydzamy, pomstujemy, zapominając o tym, co najistotniejsze: o paschalnej radości. Przypominamy coraz bardziej złośliwych staruszków z Muppet Show.

Na koniec dwa przykłady. W sąsiednich parafiach proboszczowie zbierali kolektę. Pierwszy z nich wyszedł na ambonę i rozpoczął lament: „Nasza parafia tak słabo stoi, mamy same długi, a wy wrzucacie zazwyczaj jakiś drobne. Pomóżcie!”. W leżącej nieopodal parafii proboszcz rozpoczął swój speech od słów: „Kochani, jestem wam bardzo wdzięczny! Jesteście naprawdę hojni,  słyszałem, że w innych parafiach w koszyku ląduje sam bilon, a u nas? Tylko banknoty. Dziękuję!”

Znajdź szczegół, którym różnią się te obrazki. Jak sądzicie, w której parafii zebrano więcej pieniędzy? Nie, nie chodzi mi jedynie o tani chwyt marketingowy. Istotą chrześcijaństwa nie jest tupanie nogami. Chrześcijaństwo jest marszem życia przez cmentarze świata.

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

  • jarcia
    13.10.2011 14:51
    Oczywistym jest, że Nergal jest człowiekiem i potępia się nie jego jako człowieka ale jego czyn co jest wielokrotnie przypominane. Chrystus spotkał się z celnikami, nierządnicami z osobami, które były potępiane za swą działalność ale jak mówi Ewangelia to oni przychodzili do Chrystusa. Może warto przypomnieć sobie ostre słowa Chrystusa o plemieniu żmijowym grobach pobielanych. Chrystus mówił też kto jest moi bratem i siostrą, warto sięgnąć do Biblii, i sobie to przypomnieć.
    Warto czytać św. Pawła, jego radykalizm wiary jest nam teraz b. potrzebny i to wyrażany. Chciałby tylko przypomnieć co się stało gdy powołał się na jego słowa R. Buttiglione. A tak nawiasem nie wiem czy długo pożył by św. Paweł w naszej rzeczywistości czy nie spotkałaby go śmierć cywilna.
    Myślę, że nie musimy się silić na otwartość, nowoczesność i akceptację wszystkich, którzy walczą z wyznawanymi przez nas wartościami przypomnę słowa św. Pawła. 1kor 21 NIe możecie pić z kielicha Pana i z kielicha demonów; nie możecie zasiadać przy stole Pana i przy sole demonów.
    chciałbym przypomnieć jeszcze słowa, które odnoszą się do tematu w tym samym liście:...byście nie przestawali z takimi, którzy nazywając się bratem, w rzeczywistości jest rozpustnikiem, chciwcem, bałwochwalcą, oszczercą, pijakiem.....z takim nawet nie siadajcie wspólnie do pisiłku
    Myślę, że robi Pan wodę z mózgu katolikom
  • ola
    13.10.2011 16:16
    jarcia! uchwyciłaś sedno sprawy! podzielam twoje zdanie, dzięki Bogu są jeszcze ludzie którzy myślą tak samo. dzięki za ten komentarz.
  • robionywkatolika
    16.10.2011 19:04
    Ludzie ! Na punkcie Nergala dostaliscie jakiegos obledu ! Zajmijcie sie soba i swoimi sprawami, Nergal sobie poradzi bez was i waszych rad, nie martwcie sie o niego !
  • kruk
    21.10.2011 00:17

    Fajne te dwie anegdotki. Tylko jak je rozumieć? Czy nie jest już ważna prawda, tylko techniki NLP, zaczerpnięte niczym od obnośnych dystrybutorów Amway. A gdzie w tym prawda? Gdzie ostrzeżenie?

    A akurat w tym temacie fakty są takie:

    Sekta masońsko-stanistyczna działająca w Polsce,
    propagująca tzw. religię Thelemy:

    http://oto-pl.org/

    Wszytskie, ich publikacje (a jest ich już bardzo wiele),
    wydaje wydawnictwo Lashtal Press:

    http://oto-pl.org/publikacje.html

    Organizują "wykłady" i "sympozja" z częstotliowścią - mniej-więcej - raz na 10 dni. Na jednym z ostatnich, które odbyło sie 2011-09-07 w Gdańsku, w Hotelu Bonum, jednym z prelegentów był Adam Nergal Darski, który przeprowadził rozmowę z Krzysztofem Azarewiczem na temat "Magia, Wolność, Sztuka" :

    http://www.lashtal-press.com/category/news/

    Darski, tak wogóle - bardzo aktywnie wspiera O.T.O. i Lashtal Press. Wraz z Krzysztofem Azarewiczem stanowią oni główny trzon tej struktury. Celowo użyłem określenia "struktury", ponieważ same O.T.O. jest odgórnie inspirowanie z zewnątrz. Jest to organiznacja międzynarodowa, powiązana z innymi, większymi lożami masońskimi (np. A.·.A.·) :

    http://oto-pl.org/faq.html#111

    oraz z sektami satanistycznymi i neopogańskimi (np. Wicca) :

    http://oto-pl.org/faq.html#19
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Wicca
    http://wicca.pl

    Tu, np. delikatne ustosunkowanie się do tematu
    składania zwierząt w ofierze:
    http://oto-pl.org/faq.html#18

    W sieci, można znaleźć więcej materiałów o ich działalności (szczególnie w j. angielskim) - lecz te, nie są już tak dyplomatycznie zawaluowane.

    Trzeba uzmysłowić sobie to jasno i wyraźnie – i tak też to nazywać: Adam „Nergal” Darski to zadeklarowany sługa szatana – świadomie walczący z Bogiem, jego religią i wyznawcami. Nergal nie jest tylko nieświadomym, zagubionym celebrytą – wyznającym swoją wiarę i poglądy, tylko, ot tak – czysto „komercyjnie”. W jego żyłach płynie gęsta, skondensowana nienawiść do Boga i chrześcijan, w której gdyby tylko mógł – by ich utopił.

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama