Porównania pomiędzy „Papuszą” i „Moim Nikiforem” narzucają się same. Nikifor malował, Papusza tworzyła poezję.
Oczywiście poza tym, że tworzyli sztukę, nie mają ze sobą wiele wspólnego. Łączy ich jednak też fakt, że znaleźli swoich mecenasów. Film Joanny i Krzysztofa Krauze ma właściwie dwoje bohaterów, bo bez Jerzego Ficowskiego nie byłoby Papuszy.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
już od 14,90 zł
aktualna ocena | |
głosujących | |
Ocena |
bardzo słabe |
słabe |
średnie |
dobre |
super |
Kursy chorału gregoriańskiego we Francji cieszą się coraz większą popularnością.
Liturgia na Placu św. Piotra stanowiła centralny punkt Jubileuszu Chórów.