Ten tomik to zapis drogi duchowej Krzysztofa Kuczkowskiego. Choć kiedy czyta się pierwsze i ostatnie wiersze tego wyboru, można się zdziwić, że wędrując z poetą, zatoczyliśmy koło.
Na początku autor „Kładki” zwraca uwagę na konieczność pamiętania o drugiej przestrzeni, objawiającej się „ciszą stamtąd”. Przypływającej z ostrością spojrzenia, wyławiającego prawdziwe kontury kształtów otaczającego świata. Na końcu też odnajdujemy strofy o ciszy, która staje się gestem wyrzeczenia artysty, pragnącego lepiej słyszeć Boga. Zaniechanie pisania jest największą ofiarą, jaką może złożyć poeta, nie bojący się mówić: „Spraw Panie bym nie musiał w słowach szukać pocieszenia”. Bóg wie, co jest dla proszącego lepsze, i nie wysłuchuje go. Dzięki temu dostajemy wiersze, które stają się dla nas pocieszeniem. Każdy z nich to ryzykowny skok „nad pożerającą wszystko/ otchłanią, którą sam jestem” – pisze autor, który stara się, by poezja stała się kładką, „po której przejdzie Syn cieśli”.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
już od 14,90 zł
aktualna ocena | |
głosujących | |
Ocena |
bardzo słabe |
słabe |
średnie |
dobre |
super |
Loteria "Picasso za 100 euro", organizowana od 2013 roku, odbyła się po raz trzeci.
Od wczesnej młodości miewał objawienia religijne. Nowa książka "Gogol. Zagadka".
120 tys. zł na naprawę Kościoła pw. Miłosierdzia Bożego w Kaliszu.
W dniach 16–19 kwietnia w Warszawie odbędą̨ się̨ 31. Targi Wydawców Katolickich.
Odznaczona Orderem Orla Białego, tytułem Sprawiedliwy wśród narodów świata...
Odkrywanie wieczności przez autora głośnych wywiadów z Benedyktem XVI.
Ma przynieść ludziom pocieszenie, poczucie bezpieczeństwa i nadzieję.