Czarna legenda królowej Izabeli

Stworzyła hiszpańską inkwizycję, prześladowała Żydów i Maurów oraz... wspierała wyprawy Krzysztofa Kolumba, aby wyniszczyć Indian w Ameryce Południowej. Taki obraz Izabeli Katolickiej, najwybitniejszej chyba z europejskich władczyń, króluje w popularnym przekazie utrwalanym skutecznie od XVI wieku. Czy jest to obraz prawdziwy?

Reklama

Do dzisiaj okazuje się postacią na tyle kontrowersyjną, że nie doszło, mimo starań, do jej beatyfikacji. Nie ulega jednak wątpliwości, że jej zasługi dla zjednoczenia Hiszpanii i stworzenia podstaw przyszłej imperialnej potęgi są nie do przecenienia. Podobnie jak dla Anglii Elżbiety I, która cieszy się o wiele lepszą prasą.

Wspólne marzenia

Izabeli i Ferdynandowi, władający Hiszpanią, tytuł Królów Katolickich papież nadał z pewnością zasłużenie. Izabela całe swoje życie służyła Bogu. Modlitwa była dla niej najważniejsza. Nie mogła przypuszczać, że zostanie królową Kastylii, zjednoczy Hiszpanię i będzie zmuszona podejmować drastyczne, niepoprawne z dzisiejszego punktu widzenia decyzje.

Hiszpańskie królestwo Kastylii i Leónu, gdzie urodziła się w 1451 r., było już od wieku słabym, zanarchizowanym i rozdzieranym przez wewnętrzne waśnie państwem. Doprowadziły do tego lata złych rządów oraz nie dająca się okiełznać chciwość szlachty i arystokracji. Ojciec Izabeli zmarł, kiedy miała 3 lata, a matka została dotknięta szaleństwem. Dzieciństwo spędziła wraz z młodszym bratem Alfonsem i matką z dala od dworu, w Aravelo, w niezbyt jak na infantkę komfortowych warunkach. Słabe rządy Henryka IV, jej przyrodniego brata, doprowadziły kilkakrotnie do buntu możnowładców, który zmusił króla do uznania jej brata Alfonsa za następcę tronu. Nie przyjęła jednak oferty feudałów, by stanąć na czele buntu. 17-letnia księżniczka była legalistką i uważała, że Henryk IV jest legalnym władcą Kastylii. Ostatecznie Henryk uznał Izabelę za jedyną spadkobierczynię korony.

Wbrew woli króla poślubiła Ferdynanda Aragońskiego, następcę tronu Aragonii. Było to niezwykłe jak na owe czasy małżeństwo. Małżonkowie naprawdę się kochali, co w przypadku związków królewskich było wtedy rzadkością. W tym wypadku głos serca był zgodny z racją stanu. Mieli też wspólne marzenia i plany polityczne. Królowa i król podejmowali kluczowe decyzje jednomyślnie. Po objęciu tronu, po wielu wysiłkach, zbrojnie i rokowaniami Izabela przyniosła Kastylii pokój. Rygorystycznie przestrzegała prawa i cieszyła się miłością swoich poddanych.

W 1492 r. wyzwoliła Grenadę spod panowania muzułmanów, kończąc rekonkwistę, i w tym samym roku wsparła marzenie Kolumba, pozwalając mu na wyprawę do Ameryki. Zakazała jednocześnie nawracania Indian pod przymusem i czynienia z nich niewolników. Niewolnictwo Indian istniało z osobistej inicjatywy Kolumba, kiedy ten był wicekrólem odkrytych ziem w początkowym okresie, przed rokiem 1500, na Antylach. W 1496 r. Kolumb wysłał do Hiszpanii wielu tubylców jako niewolników. Królowa nakazała uwolnić ich i odesłać do Ameryki. W spisanym w 1504 r., trzy dni przed śmiercią, kodycylu do testamentu nakazała swoim następcom, „żeby ze wszystkich sił postępowali tak, aby nie dopuścić, by mieszkańcom wymienionych ziem działa się jakakolwiek krzywda osobista lub materialna. Czyńcie to, co konieczne, aby byli traktowani sprawiedliwie i humanitarnie, a jeśliby zostali w czymś skrzywdzeni, niech to zostanie naprawione”.

Izabela i inkwizycja

Jednym z głównych zarzutów wobec królowej, obok zniewolenia Indian i wypędzenia Żydów, było stworzenie inkwizycji. Inkwizycja hiszpańska, którą w 1478 r. papież powołał bullą „Exigit sincerae devotionis affectus”, to chyba najbardziej zdemonizowana instytucja w historii Kościoła. Ta czarna legenda jest zasługą protestanckiej propagandy, która nie ustawała w wysiłkach, by oskarżać Kościół katolicki o wszelkie możliwe zbrodnie. Porównując postępowanie inkwizycyjne do tego, co działo się w trybunałach świeckich i w krajach protestanckich, gdzie rozprawiano się przecież również z wyznawcami innych wyznań i czarownicami, trudno znaleźć na to dowody. Z dzisiejszego punktu widzenia działania podejmowane w tamtych czasach przeciw heretykom wydają się nie do obronienia. Nie można jednak odrzucać historycznego kontekstu, w jakim rozgrywały się wydarzenia i należy zachować odpowiednie proporcje w ich ocenie. W średniowiecznych chrześcijańskich społeczeństwach wiara odgrywała decydującą rolę, podporządkowane jej było całe życie społeczne. Uważano, że skoro zabójcę można skazać na śmierć, to taka kara może spotkać również człowieka wiodącego dusze na potępienie.

«« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

  • PS
    08.08.2014 02:42
    Wspaniała postać
  • asturia
    25.09.2015 16:44
    Jestem również zafascynowana postacia królowej Izabeli Katolickiej, dla mnie to najbardziej wybitna kobieta Europy. Szkoda ,że w naszych mediach Tv nie ma prawie filmów o takich wspaniałych ludziach z przeszłości Europy, którzy przyczynili sie do jej siły, do rozwoju.. Teraz mamy polityków ,ktorzy marnuja to dziedzictwo i zapraszaja wyznawców islamu na utrzymanie europejczyków nie baczac na przyszłe skutki ..
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama