Wciąż na moście

Są takie artykuły, które – niczym piosenki – gdy się do nas przyczepią, nie chcą wyjść z głowy. Wracają w myślach, przypominają się, nie dają spokoju.

Reklama

Ostatnio takim moim tekstem-prześladowcą jest „Stojąca na moście” – wywiad Barbary Gruszki-Zych z Renatą Putzlacher. 

Związana ze Śląskiem Cieszyńskim autorka, tłumaczka i wykładowczyni wspomina tam o cieszyńskim moście. Jak mówi: „U nas, na Zaolziu, żyją obok siebie Polacy i Czesi, katolicy i ewangelicy. Ten symboliczny most na Olzie jest po to, żebym wyciągała ręce w jedną i w drugą stronę. Nie chcę schodzić tylko na ten jeden, jedyny brzeg”.

Zejść na jeden, jedyny brzeg. Dla wielu (większości?) Ślązaków coś niemożliwego. Od wieków związani byliśmy z więcej niż tylko jedną kulturą, państwowością, a czasem nawet i religią. 

Przed laty mówił o tym arcybiskup Alfons Nossol. W telewizyjnym reportażu „Arcyślązak” stwierdził, że gdy idzie o przynależność etniczną, to jest... Polakiem, Niemcem i Czechem. „Nie dajemy się etnicznie, nacionalnie ograniczyć, zamknąć. My nie jesteśmy zamknięci granicami etniczno-nacjonalnymi. I na tym polega nasze wyjątkowe bogactwo”.

Niebywałe to słowa. Najlepsza definicja i lekcja śląskości zarazem. Ale takich lekcji powinno być więcej. Wielka szkoda, że wciąż nie ma ich w szkołach. Że wciąż własnymi siłami trzeba się troszczyć i pielęgnować swoją regionalną tożsamość. Być może kiedyś to się zmieni i tzw. edukacja regionalna przestanie być wreszcie dla większości nauczycieli pojęciem poniekąd abstrakcyjnym.

Póki co pasjonaci i regionaliści zdani są jednak na siebie. Czujnie wypatrują kolejnych artykułów, inicjatyw, książek, które pozwalają pogłębić wiedzę o swojej małej ojczyźnie, heimacie, domowinie. A w ostatnim czasie takich pozycji znowu przybyło.

Po 20 latach od niemieckiej premiery przetłumaczono na polski znakomitą powieść Janoscha „Szczęśliwy, kto poznał Hrdlaka”. Jerzy Ciurlok opublikował książkę „Ich książęce wysokości. Część górnośląska” (jej fragment, w pdf-ie przeczytać można tutaj). W ramach projektu "W regionie o regionie" nakręcono 15 krótkich filmów, dotyczących edukacji regionalnej, które znaleźć można tutaj

Zachęcam także do odwiedzania działu Śląskie klimaty na Wiara.pl, gdzie staramy się zbierać najciekawsze region-teksty.

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

  • slezan84
    05.10.2014 13:13

    Ślązak nie czuje ani Niemcem, ani Polakiem – choć może czasem dla wygody czy bojaźni (i to są wyraźne wady Ślązaka) określi się jednym lub drugim. Kiedy jednak zdobędzie się na odwagę i powie, że nie jest Niemcem ani Polakiem, lecz Ślązakiem, spotyka się najczęściej z niezrozumieniem - ks. bp dr hab. Andrzej Czaja, Esej o potrzebie zrozumienia i możliwości realizacji śląskiego dziedzictwa etniczno-kulturowego

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama