Marcelino i Pascalina

W okresie świątecznym na płytach DVD w kolekcji „Ludzie Boga” pojawią filmy, które warto zobaczyć. Nie musisz po raz kolejny oglądać Kevina.

Zarówno „Marcelino, chleb i wino”, jak i „Siostra Pascalina, czyli kobieta w Watykanie” będą miały swoje polskie premiery. Z tym, że ten pierwszy spóźnioną o lata.

Premiera po latach

„Marcelino, chleb i wino” Ladislao Vajdy, nakręcony w 1955 r., okazał się największym sukcesem komercyjnym w historii hiszpańskiej kinematografii. W Polsce w czasach PRL-u nie wyświetlano go w kinach. Krążył w pozaoficjalnym obiegu, a organizowane przez parafie pokazy przyciągały tłumy. Najpierw była książka. Wydał ją w 1952 roku José María Sánchez Silva, hiszpański pisarz i dziennikarz. Pisząc historię Marcelina, korzystał z własnych doświadczeń z lat dzieciństwa. Nie było ono łatwe. Upłynęło pod znakiem pobytu w domach dziecka i różnych instytucjach opiekuńczych. Sukces tłumaczonej na całym świecie opowieści o chłopcu wychowanym przez mnichów, którego marzeniem jest spotkanie z matką i który pewnego dnia na klasztornym poddaszu spotyka niezwykłego przyjaciela, Chrystusa, sprawił, że Silva mógł zająć się wyłącznie pisaniem. Jest jedynym hiszpańskim pisarzem, który otrzymał Nagrodę im. Hansa Christiana Andersena, przyznawaną najwybitniejszym autorom książek dla dzieci. Ekranizacja dokonana przez Ladislao Vajdę z pewnością jest do tej pory najlepsza. Scenariusz filmu napisał sam Silva. Wystąpiły w nim gwiazdy hiszpańskiego kina. Zakonnika, z którego opowiadania poznajemy historię Marcelina, zagrał Fernando Rey. W roli tytułowej wystąpił ośmioletni wówczas Pablito Calvo Hidalgo, wybrany spośród 5 tysięcy kandydatów. W 1955 r. film kandydował do Złotej Palmy na festiwalu w Cannes, przegrał jednak z amerykańską produkcją „Marty” Delberta Manna.

Lepiej powiodło mu się w Berlinie, gdzie zdobył Srebrnego Niedźwiedzia. Wkrótce posypały się kolejne mniej lub bardziej wierne telewizyjne adaptacje powieści, a nowe powstają prawie corocznie. Obecnie na płyty DVD trafił remake filmu Vajdy zrealizowany przez Luigiego Comenciniego, jednego z najbardziej znanych włoskich reżyserów. Comencini, klasyk włoskiego kina, zdobył rozgłos w latach 50. ub. wieku lekkimi, niezwykle popularnymi komediami. „Marcelino, chleb i wino” Comenciniego to nasycona większą dawką realizmu, bardzo odmienna w stosunku do filmu Vajdy, ekranizacja opowieści. Powstała w 1991 roku, ale teraz dopiero doczekaliśmy się jej polskiej premiery.

 

«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg

Reklama

Reklama