Piractwo muzyczne w intenecie przestaje się opłacać. Coraz łatwiej legalnie słuchać z chmury - informuje "Puls Biznesu".
Wydawcy muzyczni udostępniają w sieci całe katalogi swoich artystów do nieograniczonego odsłuchu. Idea jest prosta - fani, zamiast kupować płyty czy ściągać cyfrowe piosenki na komputery, uruchamiają program oferujący dostęp do chmury pełnej piosenek.
"Przez ostatnią dekadę internet i piractwo zmieniły oblicze branży muzycznej. Obecny model własności jest przeżytkiem, wartością stał się wszechobecny dostęp do treści, których nie trzeba posiadać" - uważa Axel Dauchez, prezes francuskiego Deezer, jednego z liderów branży.
Kierowany przez niego serwis nad Wisłą ruszył pod koniec ubiegłego roku. W Polsce z Deezerem o rynek chce powalczyć m.in. odpowiedzialna za telewizję internetową Ipla spółka Redefine (zależna od Cyfrowego Polsatu).
Jej przedstawiciele zastrzegają, że serwis Muzo.pl jest jeszcze "na wczesnym etapie rozwoju" i nie może porównywać się z zagranicznymi projektami. Nad Wisłę nie spieszy się szwedzkiemu Spotify, globalnie walczącemu o pozycję z Deezerem.
"Naszym strategicznym celem jest dostępność w każdym kraju. Nie mamy jednak na razie żadnych konkretnych planów co do startu w Polsce" - mówi Alison Bonny ze Spotify.
Loteria "Picasso za 100 euro", organizowana od 2013 roku, odbyła się po raz trzeci.
Od wczesnej młodości miewał objawienia religijne. Nowa książka "Gogol. Zagadka".
120 tys. zł na naprawę Kościoła pw. Miłosierdzia Bożego w Kaliszu.
W dniach 16–19 kwietnia w Warszawie odbędą̨ się̨ 31. Targi Wydawców Katolickich.
Odznaczona Orderem Orla Białego, tytułem Sprawiedliwy wśród narodów świata...
Odkrywanie wieczności przez autora głośnych wywiadów z Benedyktem XVI.
Ma przynieść ludziom pocieszenie, poczucie bezpieczeństwa i nadzieję.