Kup pan panienkę

Kobieta, czyli przedmiot, dostępna od zaraz. Biustem i ponętnymi ustami zareklamuje pończochy, samochód oraz pizzę. Stop! Dość seksualizacji kobiet w mediach!

Co dalej?

Stowarzyszenie Twoja Sprawa przez ostatnie 3 miesiące monitorowało trzy popularne polskie portale internetowe odwiedzane szczególnie często przez młodzież. Przez ten czas, tylko na stronach głównych, i tylko do godz. 19.00, pojawiło się 747 obscenicznych, seksualizujących treści i blisko 900 zdjęć. Tekstom i zdjęciom towarzyszyły setki niewybrednych komentarzy dotyczących np. części ciał modelek. Seksualizacja w internecie, telewizji, reklamie. Da się z tym walczyć? – Od pewnego czasu na protesty konsumentów dotyczące skandalizujących reklam ostro reaguje Rada Reklamy. To dobry znak, który pokazuje, że środowisku zaczyna zależeć na prawdziwej renomie i dobrych treściach. Jednak Rada Reklamy to organizacja branżowa, która prócz krytyki nie ma możliwości konkretnego karania reklamodawców. Natomiast Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji może nakładać kary za treści nieobyczajne, seksualizujące, ale tylko w wąskim obszarze mediów, które jej podlegają. Obecnie nie ma więc możliwości prawnego egzekwowania praw konsumenta – mówi Porzeziński. Do niedawna, konsumenci byli zupełnie bezbronni. Obecnie – wzięli sprawy w swoje ręce. Budzi się społeczna świadomość i współodpowiedzialność za przestrzeń publiczną. A działania oddolne – wysyłanie protestów np. do KRRiT, Rady Reklamy, zainicjowane również przez STS, powoli uświadamiają decydentom, że problem wymaga stanowczych kroków. – Rodzice powinni reagować na przykłady seksualizacji w mediach i reklamie. Również każda osoba, która nie zgadza się z promowaniem treści uprzedmiotawiających kobiety, może brać udział w działaniach naszego stowarzyszenia. Aby się do nich przyłączyć, należy wejść na stronę www.twojasprawa.org.pl i podać swój adres e-mail – zachęca Porzeziński. Według STS koniecznym rozwiązaniem, które w przyszłości w konkretny sposób ograniczy seksualizację w przestrzeni publicznej, jest zaangażowanie Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Urząd powinien zajmować się nie tylko sprawami o wymiarze ekonomicznym, lecz również chronić konsumenta np. przed treściami szkodliwymi dla dzieci. Zdaniem STS Urząd posiada takie kompetencje, jednak ich nie wykorzystuje. Konieczne są także zmiany w prawie. Obecnie przedsiębiorcy, którzy reklamują się, naruszając dobre obyczaje, mogą być pozywani tylko przez innych przedsiębiorców. Prawo podnoszenia takich roszczeń powinno być jednak przyznane również konsumentom lub organizacjom występującym w ich imieniu.

«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Reklama

Reklama