Tekściarz Wojtyła

O jego osobistym spotkaniu z poezją Karola Wojtyły z Robertem Jansonem rozmawia Weronika Pomierna

Pozwoliłeś sobie na delikatne modyfikacje warstwy tekstowej?

Nie było to konieczne, ponieważ teksty okazały się bardzo plastyczne. Artyści śpiewają oryginalne wiersze Karola Wojtyły. Każda piosenka musi mieć jednak refren. Powtórzyłem pewne frazy, które najbardziej do tego pasowały. Nie dodawałem jednak nic od siebie. Mam nadzieję, że ojciec święty wybaczy mi te lekkie zmiany.

Czym kierowałeś się, wybierając utwory do tego albumu?

Starałem się wybrać to, co wydawało mi się najbardziej elastyczne i przyswajalne dla ludzi. Ta płyta jest wypadkową mojej twórczością i twórczości Karola Wojtyły. Jego wiersze są bardzo kontemplacyjne. Wiele osób postrzega je jako trudną poezję. Ludzie nie znają jej. Ja sam zetknąłem się z nią zupełnie niedawno i stała mi się ona bardzo bliska. Zatopiłem się w tej lekturze. To bardzo refleksyjne wiersze, w których najważniejszą wartością jest miłość – do człowieka, do przyrody. Wybrałem wiersze z tomików napisanych w latach 1944 i 1957. Te pisane w trakcie okupacji bardzo mnie zaskoczyły. Trwała wojna, zabijano tak wielu ludzi, a w wierszach z tego okresu widać Karola Wojtyłę jako bardzo wrażliwego człowieka, który mówi nie o okrucieństwie świata i ludzi, ale o miłości. Papież pisał, jakby zupełnie inaczej postrzegał ten świat. To pokazuje, jak wrażliwym i wspaniałym człowiekiem był poeta Karol Wojtyła. Nie papież, kardynał, biskup, ale właśnie poeta. To daje do myślenia i świadczy o wielkości tego człowieka. Czapki z głów. To był ktoś niezwykły.

Ten album nie jest pierwszym w Twojej karierze nawiązaniem do papieża.

To prawda. W 2008 razem z Vangelisem komponowałem muzykę do filmu „Świadectwo”, nakręconego na podstawie bestsellerowej książki kardynała Stanisława Dziwisza. W Polsce jej pierwszy, 250-tysięczny nakład zniknął z półek księgarskich w ciągu niecałych dwóch dni, a następne przekroczyły milion egzemplarzy. To pokazuje, jak wielka siła tkwi w naszym papieżu, jak bardzo ludzie tęsknią za nim.

Jako muzyk i kompozytor masz bardzo bogaty dorobek artystyczny. Kiedyś mówiło się nawet o „jansonizacji muzyki pop” w Polsce. Nie boisz się, że po tym albumie zostaniesz zaszufladkowany jako muzyk chrześcijański?

Nie jesteś pierwszą osobą, która mnie o to pyta. Do wszystkiego, w co się angażuję, staram się włożyć maksymalnie swoje ja. Nie interesuje mnie, czy będzie to szufladka z lewej, czy z prawej strony. Chciałem, aby dzięki albumowi jak najwięcej osób mogło zetknąć się z tą poezją. Aby ludzie mogli sami wyrobić sobie zdanie na jej temat, a nie opierali się na opiniach innych. Trzeba mieć własne zdanie, a nie bezrefleksyjnie powtarzać to, co mówią inni ludzie. Trzeba umieć odważnie płynąć pod prąd i mówić to, co ma się w sercu. Mam nadzieję, że stacje radiowe podejdą do tego albumu bez uprzedzeń. To jest normalna płyta, tyle że wydana z okazji kanonizacji. Teksty piosenek są bardzo uniwersalne. Mówią o wartościach bliskich wszystkich ludziom, niezależnie od tego, czy wierzą w Boga, czy nie. To są melodyjne piosenki wyśpiewane przez polskie gwiazdy. Jestem im bardzo wdzięczny za włączenie się w ten projekt z tak dużym zaangażowaniem, w odruchu serca. Na tym albumie czuje się ich wrażliwość…

«« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg

Reklama

Reklama