To prawdziwa perełka kina religijnego.
Nakręcona prostymi środkami, ascetyczna opowieść o mało znanym w Polsce, ale niezwykle ważnym dla Peru i całej Ameryki Południowej, żyjącym w XVI w. św. Marcinie de Porrès, także dzisiaj wzrusza widza.
Nazywano go Bratem Miotłą, bo często widziano go, jak zamiatał dziedziniec i korytarze klasztoru, w którym przebywał. Jako Mulatowi, dziecku hiszpańskiego rycerza i jego czarnoskórej nałożnicy, nie było mu łatwo.
Kiedy miał 15 lat, zastukał do bramy jednego z klasztorów w Limie, a dominikanie przyjęli go jak brata, nie patrząc na kolor skóry. Nigdy nie zapominał o biednych, których tłumy gromadziły się pod klasztorną furtą. Zyskał sławę, czyniąc cuda.
Cudowne rozmnażanie żywności, bilokacja, szczególna znajomość sekretów serc otaczających go ludzi sprawiły, że Marcin cieszył się wielkim poważaniem i miłością społeczności Limy.
*
ŚW. MARCIN DE PORRÈS. BRAT MIOTŁA reż. Ramón Torrado. Hiszpania 1961 r. Dystr. E-lite Distribution
LUDZIE BOGA WYDAWNICTWO E-LITE DIST.
ŚWIĘTY MARCIN DE PORRES - PERŁY KLASYKI KINA RELIGIJNEGO KOL. LUDZIE BOGA NR.61
Loteria "Picasso za 100 euro", organizowana od 2013 roku, odbyła się po raz trzeci.
Od wczesnej młodości miewał objawienia religijne. Nowa książka "Gogol. Zagadka".
120 tys. zł na naprawę Kościoła pw. Miłosierdzia Bożego w Kaliszu.
W dniach 16–19 kwietnia w Warszawie odbędą̨ się̨ 31. Targi Wydawców Katolickich.
Odznaczona Orderem Orla Białego, tytułem Sprawiedliwy wśród narodów świata...
Odkrywanie wieczności przez autora głośnych wywiadów z Benedyktem XVI.