Szedł własną drogą

W twórczości filmowej Antoniego Krauzego liczył się przede wszystkim człowiek. Wybitny reżyser zmarł 14 lutego. Miał 78 lat.

Krauzego interesował człowiek cierpiący, zmagający się z rzeczywistością i własnymi ograniczeniami, poddany presji okoliczności. Był twórcą kameralnych dramatów psychologicznych, ale nie tylko. „Czarnym czwartkiem” udowodnił, że nawet realizując film widowiskowy, potrafił na plan pierwszy wydobyć jednostkowe problemy zaplątanych w historię ludzi. Był jednocześnie twórcą wszechstronnym, doskonale odnajdywał się w popularniejszych gatunkach, czego świadectwem jest serial „Zaklęty dwór” czy „Akwarium”.

Antoni Krauze ukończył studia na Wydziale Reżyserii Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej i Filmowej w Łodzi. Od 1968 r. był związany z prowadzonym przez Krzysztofa Zanussiego Studiem Filmowym „TOR”. Był asystentem Zanussiego podczas realizacji „Struktury kryształu”.

Początkowo realizował krótkie filmy telewizyjne na podstawie opowiadań Marka Nowakowskiego, Jana Himilsbacha i Leszka Płażewskiego. Pisarze ci często podejmowali tematy prowincji, małych miasteczek, a także ludzi żyjących na marginesie społeczeństwa. Szczególną popularność zdobyło „Monidło” według Himilsbacha i „Meta”, do której scenariusz napisał Marek Nowakowski. Nakręcona w 1971 r. „Meta” została wyemitowana w telewizji dopiero w 1981 roku.

Wydarzeniem stał się „Palec Boży”, pełnometrażowy debiut kinowy reżysera z 1972 r. z Marianem Opanią w roli głównej. To historia Tadeusza Kasprzaka, chłopca z prowincji, który za wszelką cenę chce zostać aktorem. Trzykrotnie zdaje egzaminy do szkoły teatralnej, ale nie dostaje się i próbuje realizować swoją pasję inaczej. To niezwykły w tamtym czasie polski film, w którym rzeczywistość splata się z fan- tasmagorią w sposób trudny do rozróżnienia. Drobiazgowy, realistyczny opis wynikający z uważnej obserwacji świata, zwracanie uwagi na szczegół i wyczucie języka charakteryzują również późniejsze dzieła reżysera. Kolejny ważny film Krauzego to „Prognoza pogody” według opowiadania Marka Nowakowskiego „Zdarzenie w miasteczku”. Nakręcony w 1982 r. film opowiada o grupie mieszkańców domu starców. Przestraszeni widokiem przywiezionych tam trumien i wiadomościami na temat nadchodzącej zimy, uciekają z zakładu. „Prognoza pogody” niewątpliwie nawiązuje do dramatycznych wydarzeń z lat 1980–1981, kiedy przez kilkanaście miesięcy społeczeństwo cieszyło się chwilami wolności.

W latach 90. XX w. Krauze kręcił wyłącznie – z wyjątkiem „Akwarium”, filmu kinowego i miniserialu telewizyjnego opartego na książce Wiktora Suworowa, filmy dokumentalne. W 1991 r. obraz „Co się należy prawdzie” zdobył II nagrodę w kategorii filmu dokumentalnego na Międzynarodowym Festiwalu Filmów Katolickich w Niepokalanowie. Również w tamtym roku powstał dokument „Czyny i rozmowy” o mordercy ks. Jerzego Popiełuszki. W latach 2001–2002 reżyser zrealizował „Piwnicę”, trzygodzinną opowieść o krakowskiej Piwnicy pod Baranami.

Miał inne zdanie

Dopiero w 2011 r. Krauze nakręcił swój kolejny film fabularny. Był nim „Czarny czwartek”, opowiadający o masakrze robotników w Gdyni w 1970 roku. Krauze nie tylko zrekonstruował rzeź, do jakiej doszło w Gdyni, ale przedstawił również próby zacierania jej śladów i pokazał, kto odpowiada za podejmowane wówczas decyzje. Jednak, jak zwykle w filmach Krauzego, najważniejsi są w nim zwykli ludzie. Zarówno ci, którzy zginęli na ulicach miasta, jak i ich bliscy, poddawani latami szykanom przez komunistyczną władzę, za wszelką cenę starającą się ukryć prawdę o tych wydarzeniach. – Stanęliśmy z kamerą po stronie ludzi, do których strzelano. Ważne wydawało mi się uświadomienie młodym widzom faktu, że PRL to nie były żarty, że to nie tylko brak towarów czy jakieś absurdy znane np. ze wspaniałych zresztą filmów Barei – mówił reżyser w rozmowie z GN po premierze filmu. „Czarny czwartek” doskonale przedstawił również PRL-owską codzienność, w której nie starczało na życie do pierwszego.

„Smoleńsk”, ostatni film Krauzego, jeszcze przed zdjęciami spotkał się z bezprecedensową kampanią niechęci, a właściwie nienawiści, jakiej do tej pory nie było w polskim kinie. – Rzeczywiście, wszystkie okoliczności, które wiązały się z realizacją filmu „Smoleńsk”, wpędziły go chyba do grobu. Wielu ludzi mających inny pogląd na temat tego, co się wydarzyło w Smoleńsku, atakowało go nie za film, ale za to, że ma inne zdanie na ten temat. Przypłacił to zdrowiem i dlatego chyba przedwcześnie odszedł – powiedział Jerzy Zelnik, który zagrał w „Smoleńsku”.

Każdy twórca ma prawo do własnej interpretacji faktów, a film nie był przecież dokumentem, ale fabułą. Krauze, idąc śladem „Czarnego czwartku”, wykorzystał w nim materiały dokumentalne, przeplatając je ze scenami fabularnymi. Ta paradokumentalna stylistyka znakomicie sprawdza się w pierwszej, najlepszej zresztą części filmu. Również wątek traumy, jaką przeżywają rodziny ofiar katastrofy smoleńskiej, należy do najlepiej poprowadzonych. Niezależnie od oceny artystycznej filmu należy stwierdzić, że reżyser wykazał się odwagą, podejmując temat, który do dzisiaj budzi emocje.

Antoni Krauze w 1998 r. przeżył śmierć kliniczną. Po tym wydarzeniu nawrócił się. – Miałem zawał i umarłem. Znalazłem się po tamtej stronie. Okropny miałem żal do Pana Boga, że umarłem w takim momencie… Córka urodziła dziecko, była na studiach, zięć na studiach, żona sama. I wtedy powiedziano mi, że oni sobie świetnie beze mnie dadzą radę, a moim problemem jest odpowiedzenie na pytanie, co zrobiłem w swoim życiu dobrego – mówił w wywiadzie dla „Dziennika Gazety Prawnej”.

Krauze od debiutu konsekwentnie podążał własną drogą, nie poddając się presji uwarunkowań politycznych i popularności. Był wierny sobie, często szedł pod prąd. Może dlatego jego kameralne dramaty, jakie realizował w czasach ­PRL-u i później, do dzisiaj z taką siłą przemawiają do widza.

Msza żałobna za zmarłego została odprawiona w kościele dominikanów na warszawskim Służewie. Antoni Krauze został pochowany w rodzinnym grobowcu na cmentarzu parafialnym w Falenicy. Pogrzeb miał charakter państwowy. •

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Więcej nowości