Człowiek w klatce

Kazimierz Moczarski spędził w jednej celi z hitlerowskim zbrodniarzem 255 dni.

Współczesność pomaga zrozumieć dawne dzieła. Larry Nassar, były lekarz amerykańskiej federacji gimnastyczek, został skazany na 175 lat za molestowanie seksualne. W trakcie procesu jeden z ojców pokrzywdzonych dziewczynek zwrócił się do sądu z pytaniem, czy może spędzić pięć minut sam na sam z oprawcą w jednej celi. Sąd odmówił. Wystarczy mi minuta – nalegał ojciec. Kazimierz Moczarski, żołnierz Armii Krajowej, spędził w jednej celi z hitlerowskim zbrodniarzem, generałem SS Jurgenem Stroopem, likwidatorem warszawskiego getta, 255 dni. Zamiast dać upust emocjom i stać się zabawką w rękach komunistycznych oprawców, Moczarski postanowił zgłębić umysł zbrodniarza. Żelazne nerwy oraz analityczny umysł pozwoliły mu stworzyć „Rozmowy z katem”, jedną z najbardziej fascynujących książek. Po wyjściu z komunistycznego więzienia Moczarski spędził wiele lat na własnych badaniach historycznych, które mogłyby potwierdzić wypowiedzi esesmana.

Książka Anny Machcewicz to nie tylko opis więziennego etapu życia Moczarskiego, choć jest to etap bardzo dramatyczny i niezwykle ważny. Moczarski został aresztowany w 1945 r. i spędził w więzieniu niemal 11 lat. Jego żonę Zofię aresztowano w 1949 r., na wolność wyszła po sześciu latach. Autor „Rozmów z katem” pierwszy list od żony otrzymał po pięciu latach więzienia. Poddawany przeróżnym torturom i sadystycznemu znęcaniu się, nie załamał się. Przeciwnie, długoletnie więzienie sprawiło, że stał się wolny psychicznie. Na procesie rehabilitacyjnym głośno powtarzał, że nie potrzebuje oczyszczenia z zarzutów, ale jest tu po to, aby oskarżać.

Machcewicz pokazuje Moczarskiego jako człowieka pełnokrwistego: pełnego emocji, lęków o najbliższych, zdyscyplinowanego. To także biografia Zofii Moczarskiej, żony równie niezłomnej jak jej mąż. Mniej znana jest druga część życia Moczarskiego, ta na wolności. Z właściwą mu pasją angażował się w badanie i opisywanie uzależnień od alkoholu. Niewielu zdawało sobie sprawę, jak bardzo rozpijane było społeczeństwo polskie za czasów komunistycznych. Po każdej stronie krat Moczarski był niebezpieczny dla nowych władz. Mało brakowało, a „Rozmowy z katem”, dzieło jego życia, nigdy nie trafiłyby do czytelników. Na szczęście stało się inaczej.

Marcin Cielecki

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.