Dzieje samotności

Człowiek nigdy nie jest bardziej prawdziwy niż wtedy, gdy jest sam.

Samotność jest terminem dwuznacznym – albo nas boli, albo daje ukojenie. Tę dwoistość widać także w Biblii, gdzie Kain za karę ma żyć sam, ale z drugiej strony samotność Jana Chrzciciela jest znakiem wyróżnienia. I tak już zawsze z nią będzie – zdaje się przekonywać Georges Minois w „Historii samotności i samotników”.

Historyk codzienności pokazuje, w jaki sposób było postrzegane życie w pojedynkę w różnych epokach. Samotność to – w pewnym sensie – historia czytania i historia książki zarazem. W starożytności i przez długi czas średniowiecza czytano bowiem na głos – jeden drugiemu, często w chórze, a książki – rzadkie i drogie – były wspólne. Dopiero później, mniej więcej w czasie wojny stuletniej, upowszechnia się wśród świeckich czytanie indywidualne – we własnym tempie, dla siebie samego. Książka stała się wówczas największym towarzyszem samotności.

Co ciekawe, wielcy humanistyczni samotnicy, którzy w samotności tworzą swoje rozliczne utopie, nie przewidują w nich miejsca dla innych samotników. Król Ludwik XIV nie lubi, gdy ktoś z dworu wybiera życie samotnicze, i nie wyraża na to zgody. Zupełnie inna jest samotność kobiet: to wyzwolenie od natrętnych planów matrymonialnych, życie w niezależności, gdy jest się osobą majętną, albo w nędznej wegetacji, gdy jest się kobietą ubogą. Mężczyźni w trakcie swej przygody z samotnością piszą dzienniki, które chętnie publikują. Kobiety też piszą, ale nie publikują, powierzając swoje diariusze ogniowi. Ot, paradoksy samotności.

Wieki XX i XXI przyniosły zupełnie inny wymiar samotności. To z jednej strony pochwała w kulturze masowej życia na wzór singla, czasem egoistyczna i powierzchowna, z drugiej to „samotność Fejsa”. Im więcej obnażamy się na Facebooku, im bardziej krzyczymy o zwrócenie na siebie uwagi na Instagramie, tym bardziej podkreślamy, że jesteśmy samotni. W tłumie zakładamy słuchawki, aby odciąć się od wszystkich i być tylko dla siebie. Rozmawiamy głośno przez telefon, bo żyjemy egoistycznie, nie dostrzegając innych, będąc pośród nich samotnym. Być może to właśnie tafla ekranu smartfona jest naszą pustynią XXI wieku. Jeśli tak, to przynależę do innej epoki: wybieram samotność z książką.

Marcin Cielecki

Georges Minois "Historia samotności i samotników". Aletheia, Warszawa 2018ss. 590   Georges Minois "Historia samotności i samotników". Aletheia, Warszawa 2018ss. 590

 

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.