Sztuka jako modlitwa

Zarówno sztuka, jak i modlitwa potrzebują Ducha, w którym mogą wołać: „Ojcze!”. Malarstwo Kiko Argüello oraz Marko Ivana Rupnika zdobi dziś świątynie na całym świecie.

To fenomen, że prace tych dwóch artystów są czytelne zarówno dla chrześcijańskiego Wschodu, jak i Zachodu. Pewnie dlatego, że podstawą ich twórczości jest doświadczenie pierwszych wieków chrześcijaństwa zawarte w sztuce katakumbowej oraz ikonach.

„Czerwień niebieskiego Jeruzalem” (cóż za piękny tytuł!) to wywiad rzeka przeprowadzony przez Natašę Govekar z Marko Rupnikiem, jezuitą, kierownikiem duchowym zaangażowanym w rekolekcje ignacjańskie, ale także twórcą wielu mozaik. Rozmowa łączy filozofię (Bierdiajew, Sołowjow), świadectwo twórczej drogi artysty oraz zarysowanie przestrzeni sztuki w miejscu świętym. We wszystkich tych obszarach Rupnik jest świetny, jednak na mnie największe wrażenie robi, gdy punktuje współczesne czasy. Nasze świątynie trzeba, jego zdaniem, ewangelizować, bo po wyniesieniu ołtarza równie dobrze mogą być salonem samochodowym lub kafejką. Sztuka wyniosła się z kościołów do pałacu władcy, z pałacu do galerii i podczas tych przeprowadzek zmieniła się. Nie czujemy się poruszeni wewnętrznie ani zaproszeni do modlitwy. Być może dlatego tak chętnie powracamy do ikony. Jak to jest – zastanawia się dalej Rupnik – że my, chrześcijanie, lubimy konferencje, warsztaty, seminaria, a męczy nas modlitwa? Oj, celnie pyta. Na szczęście dzieli się też swoimi przemyśleniami. Sztuka sakralna nie ma się podobać, ona ma wzbudzać w odbiorcy mimowolny okrzyk: „Święty, Święty, Święty!”.

Jak sztuka ma wrócić do kościoła? Poprzez chrzest – radykalnie stwierdza Rupnik. Artysta powinien sam być przejęty swoją wiarą, zaangażowany w ewangelizację. Innymi słowy: ma głosić Boga, a nie siebie. Sztuka chrześcijańska będzie zawsze sztuką figuratywną, sztuką oblicza. To właśnie w niej szukamy nie anonimowego Boga, ale tego, do którego mówimy: „Ojcze”. Wpatrujemy się w oblicze Boga, przyzwyczajamy się do spojrzenia Jezusa z ikon, aby w decydującym momencie rozpoznać Go i opowiedzieć się po Jego stronie.

Jak sprawdzić, czy sztuka sakralna jest… sakralna? Najlepszą odpowiedzią jest modlitwa. Sceny mozaik czy ikon prowadzą do wyciszenia, uspokojenia i owego zażyłego sam na sam.

Marcin Cielecki

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg