Bohater nie z pomnika

Film Michała Rosy odkrywa przed widzem mało znane karty z życiorysu Józefa Piłsudskiego.

Film „Piłsudski” Michała Rosy jest kameralnym, wyważonym i porządnie nakręconym dramatem historycznym o jednym z polskich bohaterów narodowych. Człowieku, który budził i nadal budzi skrajne emocje i do dzisiaj ma zarówno fanatycznych wielbicieli, jak i przeciwników. Piłsudski w filmie nie jest postacią z pomnika, reżyser starał się pokazać przyszłego naczelnika państwa jako człowieka z krwi i kości, z jego zaletami i przywarami. Bo przecież tych ostatnich też nie brakowało.

Akcja „czterech premierów”

Paradoksem jest, że kinowy film o Piłsudskim powstał dopiero teraz, w 100. rocznicę odzyskania niepodległości. Wydawałoby się, że osoba tak znana i czczona w okresie II Rzeczypospolitej powinna była zainteresować twórców już wówczas na większą skalę. O ile jednak Marszałek często pojawiał się w filmach dokumentalnych i kręconych na bieżąco kronikach, w filmie fabularnym prawie nie zaistniał. Nie powstał żaden film, w którym byłby postacią pierwszoplanową, widzimy go tylko na drugim planie. W filmie zagranicznym Piłsudski, również jako postać drugoplanowa, pojawiał się tylko w radzieckiej „Armii Konnej” Jefima Dziana z 1941 roku. O dziwo reżyser nie zdemonizował Marszałka, bo przecież Stalin musiał mieć godnego siebie przeciwnika, by wykazać swoją przewagę nad polskim dowódcą.

Dostępne jest 20% treści. Chcesz więcej? Wykup dostępu do całego artykułu. Cena 1,23. Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Komentowanie dostępne jest tylko dla .