Strącenie upadłego anioła

Imponująca, piękna postać archanioła Michała, unoszącego się w powietrzu ze wzniesionym do cięcia mieczem, zdecydowanie dominuje na tym obrazie.

Pokonany przez archanioła szatan nie ma już innego wyjścia, jak tylko zapaść się w otchłań – do piekła.

Aniołowie to wysłannicy Boga. Zadaniem Michała było zwykle zaprowadzanie Bożej sprawiedliwości. Dlatego pojawia się on na obrazach w scenach poskromienia złego ducha albo w scenach ważenia złych i dobrych uczynków na Sądzie Ostatecznym. Tu zwycięskiemu Michałowi towarzyszą dwaj inni archaniołowie. Z lewej dostrzegamy Gabriela, któremu Bóg powierzał misje przekazywania ludziom Bożej woli.

Dlatego widzimy go zwykle w scenach Zwiastowania. Tu wyraźnym gestem ku niebu wskazuje na Boże pochodzenie decyzji o strąceniu w czeluść piekła upadłego anioła. Z prawej strony stoi Rafał, którego imię oznacza po hebrajsku „Bóg uzdrawia”. Jego ręka położona na sercu oznacza, że Bóg z miłości do człowieka podjął decyzję o surowym potraktowaniu szatana. Mowa gestów archaniołów jest więc tłumaczeniem Bożego działania... Artysta zrezygnował z przedstawiania diabła jako odrażającego potwora. To przystojny młodzieniec, którego demaskują tylko tradycyjne diabelskie atrybuty – rogi, pazury i czarne skrzydła. W takiej postaci widzowie mogli łatwiej wyobrazić sobie jego demoniczną rolę kusiciela.

Twarze aniołów, łagodne i pełne dobroci, nieprzypadkowo przypominają oblicza bohaterów obrazów Leonarda da Vinci. Marco d’Oggiono był jednym z uczniów wielkiego Leonarda.

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.