Zabójcza Skandynawia

W popularnych w całej Europie skandynawskich powieściach kryminalnych poprawność polityczna doprowadzona została do absurdu.

Wątek potrzeby totalnej akceptacji każdej odmienności seksualnej pojawia się w wielu powieściach skandynawskich pisarzy kryminałów, bo postęp w tej mierze na razie jeszcze nie jest dostateczny. Ale rokowania są dobre. „Coraz więcej lesbijek ma dzieci” – stwierdza w „Materialiście” w rozmowie z przyjaciółką Inger Johanne, jedna z bohaterek cyklu powieści Anny Holt. Kiedy zawierano małżeństwa czarnych z białymi, twierdzono, że jest to wbrew Boskim przykazaniom – odpowiada jej przyjaciółka, profesjonalna łowczyni fundamentalistów chrześcijańskich.

Zabójczy fundamentaliści

Twórczość Anny Holt to skrajny przykład mentalnej paranoi, jaka w dziedzinie walki o prawa mniejszości ogarnęła część twórców kryminałów. Pisarka, która przez jakiś czas była ministrem sprawiedliwości w Norwegii, a na liście najbardziej wpływowych lesbijek w tym kraju zajmuje 4. miejsce, bez ogródek wskazała winnych okrutnych prześladowań i morderstw popełnianych na gejach. Są to fundamentaliści chrześcijańscy, którzy knują spiski wspólnie z islamskimi. I w tym wypadku trudno określić, kogo ma na myśli, pisząc o fundamentalistach chrześcijańskich. Prawdopodobnie chodzi o wszystkich, którzy nie akceptują związków homoseksualnych. We wspomnianym już „Materialiście” ofiarą zabójcy padają geje i lesbijki. Wśród nich jest zamężna protestancka pani biskup, która jednocześnie zdradzała męża ze swoją kochanką.

Kto stoi za tymi morderstwami? Oczywiście chrześcijanie, którzy wzywają do mordów. „Ci chrześcijanie uprawiają bardzo intensywną propagandę. Oni tworzą fundamenty przestępstw z nienawiści. Umywają ręce, bo przecież nie powiedzieli wprost: zabijajcie!” – możemy przeczytać w „Materialiście”. To oni tworzą swoiste szwadrony śmierci, które grasują po świecie, zabijając gejów i lesbijki. „Uważamy, że znamy tożsamość przynajmniej trzech jej członków, dwóch ultrakonserwatywnych chrześcijan i jednego muzułmanina” – wyjaśnia wspomniana już łowczyni fundamentalistów. „Czy w Norwegii ruch antygejowski jest przede wszystkim związany z religią?” – pyta jej rozmówczyni. Otrzymuje dwuznaczną, ale jasną w przesłaniu odpowiedź: „I tak, i nie. To chrześcijańscy konserwatyści”. Jak wiadomo, chodzą oni po ulicach z plakatami nawołującymi do zabijania homoseksualistów. Takie swoiste chrześcijańskie coming out.

Przytoczone przykłady i cytaty z książek czołowych autorów norweskich i szwedzkich kryminałów nie pozostawiają wątpliwości. O ile w odniesieniu do religii wielu z nich nie zawaha się przekroczyć w swoich diagnozach żadnego tabu, to większość nie wykazuje takiej odwagi w stosunku do innych sfer życia społecznego. Trudno sobie wyobrazić, by negatywnymi bohaterami mogliby być np. imigrant, chyba że z Serbii, czy lesbijka. •

«« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg

Reklama

Więcej nowości

Reklama