Naprawdę fajny, animowany, biblijny musical dla całej rodziny!
Choć w pierwszej chwili pewnie można by pomyśleć, że to propozycja wyłącznie dla dzieci. Bo też na początku prym wiodą przesympatyczne owieczki, które wypasa tytułowy bohater, a my „myślimy o nim, jak o przyjacielu wiatru, dźwięków przyrody, promieni słońca” – jak to swego czasu poetycko ujął papież Benedykt XVI.
Ton opowieści szybko jednak się zmienia. Na scenę wkracza nieprzewidywalny król Saul, niepokonany olbrzym Goliat, kolejne armie, intrygi, przeciwności losu… - robi się więc naprawdę dramatycznie.
A jednak, z Bożą pomocą, David – pozostańmy przy tej pisowni – jest w stanie pokonywać kolejne trudności i nieprzyjemności. Widzimy też jak dorasta, dojrzewa, a wszystko to na tle zapierających dech w piersiach pejzaży Ziemi Świętej.
Stworzonych w komputerowej animacji, a jednak świetnie oddających realia miejsc świętych. Najświętszych. Najbliższych nam duchowo. „Wspomnienie jej budzi w pamięci wszystko, co Bóg uczynił dla swego ludu wybranego” – pisał o Ziemi Świętej ks. Robert Skrzypczak.
Coś podobnego oglądaliśmy już parę lat temu w innej kapitalnej, biblijnej animacji, czyli „Pierwszej gwiazdce” Timothy’ego Reckarta. Też niby bajce dla dzieci, a tak naprawdę pięknej, wzruszającej historii dla każdego.
„David”, którego twórcami są Brent Dawes i Phil Cunningham, bez wątpienia dorównuje tamtej produkcji, a może nawet i ją przewyższa, ze względu na wspomniane już, nieco „doroślejsze”, poważniejsze tematy. Choć oczywiście nie brak tu też humoru oraz tego, co najważniejsze w tym biblijnym musicalu - niezliczonych piosenek!
Elżbieta Mikuś, reżyserka polskiego dubbingu filmu „David”, mówi na ten temat tak:
- Tytułowa postać grana jest przez dwóch aktorów: młodszego i trochę starszego. Obaj mają wymagające partie wokalne, co bardzo zawężało wybór. Bardzo zależało mi na tym, by nie rozdzielać ról na mówione i śpiewane, bo piosenki są w tym filmie nierozerwalną częścią historii, współtworzą ją i jednocześnie wznoszą na wyższy poziom emocji. Musieliśmy zatem znaleźć dwóch znakomicie śpiewających aktorów z odpowiednią barwą głosu, energią i talentem, do tego na tyle podobnych, żeby przekonująco wcielili się w jedną postać na różnych etapach jej życia. Udało się i mamy w tej roli Kubę Szyperskiego (młodszy David) i Marcina Januszkiewicza (starszy David). Aktorzy wkładają mnóstwo serca, talentu i umiejętności w swoje role, a my towarzyszymy im w tym z największą uważnością.
W kinie warto sprawdzić samemu, jak sobie poradzili (spoiler alert: poradzili sobie świetnie!), a poniżej do posłuchania jedna z piosenek z filmu w oryginale:
Polska premiera filmu już 27 marca.
Loteria "Picasso za 100 euro", organizowana od 2013 roku, odbyła się po raz trzeci.
Od wczesnej młodości miewał objawienia religijne. Nowa książka "Gogol. Zagadka".
120 tys. zł na naprawę Kościoła pw. Miłosierdzia Bożego w Kaliszu.
W dniach 16–19 kwietnia w Warszawie odbędą̨ się̨ 31. Targi Wydawców Katolickich.
Odznaczona Orderem Orla Białego, tytułem Sprawiedliwy wśród narodów świata...
Odkrywanie wieczności przez autora głośnych wywiadów z Benedyktem XVI.
Ma przynieść ludziom pocieszenie, poczucie bezpieczeństwa i nadzieję.