Jak złożyć autograf na książce w wersji elektronicznej?
Targi Książki w Krakowie zakończone. Piętnaste. Uścisk tłumu zaczytanych między stoiskami każe sądzić, że ani ostatnie, ani przedostatnie. Co roku w czasie Targów zastanawiam się, skąd biorą się wszystkie pogłoski o śmierci książki papierowej. Bo co roku ten sam obrazek: dziesiątki tysięcy osób, wiek bez ograniczeń, szperających między tysiącami tomów rozłożonych na półkach setek wydawców. Mimo że co roku fatalne położenie krakowskich Targów i fatalna infrastruktura parkingowa zmusza do szukania miejsca dla autka na okolicznych drzewach, mimo że co roku straż miejska wlepia mandaty za wiszące na krawężnikach i płotach pojazdy zdesperowanych bibliofilii, mimo tych wszystkich nieważnych w sumie szczegółów zewnętrznych – ludzie garną się do książek. Wszystko tu przeczy pogłoskom o wymieraniu książki. Tłumy stojące godzinami w ścisku w kolejce po autograf ulubionego pisarza. Długie i dłuższe rozmowy z wydawcami. Kawiarnia wypełniona konsumentami ciastek (w jednej ręce) i kupionych książek (w drugiej). Spoglądanie na zegarek i nerwowe szukanie na mapce kolejnych stoisk wydawców…
„Nie myśl, że książki znikną” – ta pełna pasji rozmowa dwóch bibliofili: pisarza i semiologa Umberto Eco oraz scenarzysty Jean-Claude’a Carrièra, trafiła mi w ręce jakiś czas temu. Autorzy snują wciągającą opowieść o losach niezastąpionego – ich zdaniem – wynalazku ludzkości. Nawet jeśli e-booki i inne technologie staną się symbolem kultury, nie wyprą książki. Tak jak film nie zabił przecież malarstwa, a telewizja nie zniszczyła kina. I tak jak niezastąpione jest koło, łyżka czy widelec (nikomu nie udało się wymyślić ich następców), tak książka, szelest i zapach papieru, intymna więź miedzy słowem autora a czytelnikiem – jest zdobyczą kultury już na zawsze. Umberto Eco dostrzega rzecz jasna wygodę, jaką niesie e-book np. dla prawnika: zamiast przynoszenia do domu tysięcy dokumentów procesowych, może wszystko mieć w jednym czytniku. Ale przy Sienkiewiczu, Hrabalu czy Becketcie to już nie działa. I żywot takich nośników ograniczony, i zapach nie ten, co trzeba.
A i w Krakowie jakoś nie zauważyłem, by do nielicznych stoisk z e-bookami ustawiały się kolejki po… autograf. Autorzy też tam specjalnie na nikogo nie czekali.
aktualna ocena | |
głosujących | |
Ocena |
bardzo słabe |
słabe |
średnie |
dobre |
super |
Loteria "Picasso za 100 euro", organizowana od 2013 roku, odbyła się po raz trzeci.
Od wczesnej młodości miewał objawienia religijne. Nowa książka "Gogol. Zagadka".
120 tys. zł na naprawę Kościoła pw. Miłosierdzia Bożego w Kaliszu.
W dniach 16–19 kwietnia w Warszawie odbędą̨ się̨ 31. Targi Wydawców Katolickich.