„Exodus: Królowie i bogowie” Ridleya Scotta, który już można oglądać w polskich kinach, to imponujące rozmachem widowisko filmowe. „Noe” Aronofskiego był raczej filmem fantasy, Scott jest bardziej wierny tekstom Starego Testamentu.
Ubiegły rok można nazwać filmowym rokiem biblijnym. Prócz filmów Aronofskiego i Scotta na ekrany kin wszedł również „Syn Boży” Christophera Spencera, jednego z twórców głośnego serialu „Biblia”. W Stanach Zjednoczonych opowieść o Jezusie cieszyła się ogromnym powodzeniem. Wspominam o tym filmie, bo spośród tych trzech produkcji był najbardziej wierny biblijnym przekazom. „Exodus: Królowie i bogowie” Ridleya Scotta co do wierności przekazom biblijnym należy umieścić gdzieś pomiędzy „Noem” a „Synem Bożym”. Autor „Noego” opowieści biblijne potraktował tak, jak kino od chwili swego powstania traktuje tematy zaczerpnięte z antycznych mitologii. Reżyser „Syna Bożego” przenosząc Biblię na ekran, poszedł w dosłowność, rezygnując z jakiegokolwiek osobistego komentarza. Natomiast film Scotta w ogólnych zarysach przedstawia w miarę wiernie przesłanie biblijnej opowieści, traktując jej wątki dosyć swobodnie.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
już od 14,90 zł
aktualna ocena | |
głosujących | |
Ocena |
bardzo słabe |
słabe |
średnie |
dobre |
super |
Loteria "Picasso za 100 euro", organizowana od 2013 roku, odbyła się po raz trzeci.
Od wczesnej młodości miewał objawienia religijne. Nowa książka "Gogol. Zagadka".
120 tys. zł na naprawę Kościoła pw. Miłosierdzia Bożego w Kaliszu.
W dniach 16–19 kwietnia w Warszawie odbędą̨ się̨ 31. Targi Wydawców Katolickich.
Odznaczona Orderem Orla Białego, tytułem Sprawiedliwy wśród narodów świata...
Odkrywanie wieczności przez autora głośnych wywiadów z Benedyktem XVI.
Ma przynieść ludziom pocieszenie, poczucie bezpieczeństwa i nadzieję.