Wyjątkowo udany remont drewnianej świątyni w Jodłowej jest przykładem na to, że rozwój i przyszłość można oprzeć na historii.
Mamy dwa kościoły. Sanktuaryjny, nowoczesny, przestronny – to miejsce modlitwy parafian i pielgrzymów, którzy przyjeżdżają do Dzieciątka Jezus. Drewniany kościółek to tożsamość parafian, bo w nim modliły się pokolenia – tłumaczy ks. dr Zenon Tomasiak, kustosz sanktuarium w Jodłowej koło Pilzna.
Wczoraj
Po wybudowaniu nowej świątyni przeniesiono do niej Dzieciątko Jezus. Było to w 2008 roku. Trzeba było zająć się starą świątynią. – Tym bardziej że był przykryty blachą, której stan domagał się interwencji – dodaje ks. Tomasiak. Świątynia została wybudowana w 1680 roku. Ma niewiele ponad 300 lat, a jednak kryła kilka niespodzianek. Decyzją konserwatora przywrócono na zewnątrz jej stan pierwotny, z gontem na dachu i na ścianach kościoła.
– Kilka pokoleń jodłowian takiej świątyni nie miało okazji oglądać – dodaje ks. Zenon. Remont trwał od 2011 roku. Przygotowania zaczęły się dwa lata wcześniej. Całość kosztów kwalifikowanych to prawie 1,5 mln zł, z czego parafia z własnych środków pokryła – uwaga! – jedynie sumę 30 tys. złotych.
– Trzeba przyznać, że to jest przypadek mistrzowskiego wykorzystania środków zewnętrznych. Parafia wykazała się dużą determinacją i sprawnością – przyznaje ks. dr Piotr Drewniak, diecezjalny konserwator zabytków. Świątynia odzyskała zewnętrzny blask. Teraz trwają prace wewnątrz, przy wyposażeniu. – Sam obiekt wpisuje się w szereg innych podobnych świątyń. Wyróżnia się na pewno skalą, bo jest dość duży jak na drewniany XVII-wieczny kościół – dodaje ksiądz P. Drewniak.
Jutro
– Staramy się, by był on nadal wykorzystywany do kultu. Jeżeli nie ma prac w środku, to w każdą sobotę w okresie letnim są w nim Msze św., są nabożeństwa, w tym majowe – tłumaczy ks. Tomasiak. Poza tym chętnie zaglądają tu pielgrzymi, którzy przyjeżdżają do Dzieciątka Jezus.
Zwłaszcza dla nich, szczególnie grup, parafia planuje w podziemiach nowej świątyni utworzyć salę audiowizualną i jakieś zaplecze kuchenne. Chcą także w Jodłowej zbudować całoroczną grotę narodzenia.
– Także z symbolicznym miejscem pamięci o dzieciach, które narodziły się martwe i których ciał nie można było pochować. To jest postulat rodziców, którzy modlą się w naszym sanktuarium – dodaje kustosz. Gdzie jest miejsce zabytku?
– Nie możemy regularnie korzystać ze świątyni zabytkowej, z uwagi na brak możliwości ogrzewania, i utrzymywanie stałej wilgotności, z uwagi na stan polichromii. Ale historia cały czas nam towarzyszy. W tej świątyni spotykaliśmy się na odpust ku czci św. Stanisława na sesjach historyczno-teologicznych. Myślimy o tym, by utworzyć także jakieś muzeum sanktuaryjne i eksponować część wyposażenia z zabytkowej świątyni – dodaje ks. Tomasiak
Loteria "Picasso za 100 euro", organizowana od 2013 roku, odbyła się po raz trzeci.
Od wczesnej młodości miewał objawienia religijne. Nowa książka "Gogol. Zagadka".
120 tys. zł na naprawę Kościoła pw. Miłosierdzia Bożego w Kaliszu.
W dniach 16–19 kwietnia w Warszawie odbędą̨ się̨ 31. Targi Wydawców Katolickich.
Odznaczona Orderem Orla Białego, tytułem Sprawiedliwy wśród narodów świata...
Odkrywanie wieczności przez autora głośnych wywiadów z Benedyktem XVI.
Ma przynieść ludziom pocieszenie, poczucie bezpieczeństwa i nadzieję.