Co łączy Czesława Niemena, Marka Bilińskiego i... zespół Papa Dance? Wszyscy oni znaczącą część swojej twórczości oparli na instrumentach elektronicznych.
Oczywiście towarzyszyły im zupełnie różne aspiracje artystyczne i w różny sposób tę elektronikę wykorzystywali, ale wszyscy w jakimś sensie byli prekursorami na naszej niwie. Wszyscy też znaleźli się w „Antologii polskiej muzyki elektronicznej” pod redakcją Marka Horodniczego, wydanej właśnie przez Narodowe Centrum Kultury. To publikacja bardzo potrzebna, bo zjawisko el-muzyki jak dotąd nie doczekało się na naszym rynku monografii z prawdziwego zdarzenia. A przecież duża część polskiej muzyki elektronicznej to twórczość naprawdę wartościowa pod względem artystycznym i mogąca śmiało konkurować ze światowymi osiągnięciami tego nurtu.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
już od 14,90 zł
aktualna ocena | |
głosujących | |
Ocena |
bardzo słabe |
słabe |
średnie |
dobre |
super |
Loteria "Picasso za 100 euro", organizowana od 2013 roku, odbyła się po raz trzeci.
Od wczesnej młodości miewał objawienia religijne. Nowa książka "Gogol. Zagadka".
120 tys. zł na naprawę Kościoła pw. Miłosierdzia Bożego w Kaliszu.
W dniach 16–19 kwietnia w Warszawie odbędą̨ się̨ 31. Targi Wydawców Katolickich.
Odznaczona Orderem Orla Białego, tytułem Sprawiedliwy wśród narodów świata...
Odkrywanie wieczności przez autora głośnych wywiadów z Benedyktem XVI.
Ma przynieść ludziom pocieszenie, poczucie bezpieczeństwa i nadzieję.