W Centralnej Bibliotece Górskiej w Krakowie 14 września odbyło się spotkanie autorskie promujące kolejną książkę Lechosława Herza pt. "Świsty i pomruki. Sceny tatrzańskie" (Wydawnictwo Czarne).
Autor opowiadał przybyłym o swoim zamiłowaniu do gór, podkreślał jednak, że zajmuje się przede wszystkim Mazowszem. - Dlaczego Mazowsze? Ponieważ jest jak brzydki kundelek, który wcale nie jest taki brzydki, jeśli mu się przyjrzeć. Patrzy swoimi wiernymi oczami, chce, by go przytulić, przygarnąć - tłumaczył.
Wybitny znawca przyrody wziął tego „kundelka” pod swoje skrzydła. Po latach pracy zawodowej stał się zasłużonym działaczem na rzecz ochrony przyrody, zwłaszcza Puszczy Kampinoskiej, oraz propagatorem piękna naszego kraju i turystyki pieszej.
L. Herz z zamiłowaniem i poświęceniem poznawał górskie rejony - na wydane sceny tatrzańskie składają się doświadczenia i zapiski z czasów, gdy o Tatrach jeszcze wiele nie pisano. Pytany o ulubione miejsca, odpowiada: „Syćko po trochu”. To określenie bardzo pasuje do tego człowieka pełnego pasji, umiejącego tak urokliwie, pięknym językiem pokazywać swoje pozytywne emocje i barwnie malować nawet szary dzień i niekoniecznie na pierwszy rzut oka piękny pejzaż. - Dobrze przestać być tylko konsumentem i dawać też coś od siebie, żeby pozostało - zachęcał autor czytelników.

aktualna ocena | |
głosujących | |
Ocena |
bardzo słabe |
słabe |
średnie |
dobre |
super |
Loteria "Picasso za 100 euro", organizowana od 2013 roku, odbyła się po raz trzeci.
Od wczesnej młodości miewał objawienia religijne. Nowa książka "Gogol. Zagadka".
120 tys. zł na naprawę Kościoła pw. Miłosierdzia Bożego w Kaliszu.
W dniach 16–19 kwietnia w Warszawie odbędą̨ się̨ 31. Targi Wydawców Katolickich.
Odznaczona Orderem Orla Białego, tytułem Sprawiedliwy wśród narodów świata...
Odkrywanie wieczności przez autora głośnych wywiadów z Benedyktem XVI.
Ma przynieść ludziom pocieszenie, poczucie bezpieczeństwa i nadzieję.