Odnowiony na 600-lecie bitwy Znowu inny Grunwald

Krakowscy konserwatorzy odnowili mało znany obraz przedstawiający bitwę pod Grunwaldem. Krakowianie zobaczą go w lipcu, w 600. rocznicę historycznej bitwy.



– Obraz Popiela i Rozwadowskiego przedstawia ostatnie godziny bitwy pod Grunwaldem – mówi prof. Jan K. Ostrowski, dyrektor zbiorów wawelskich.

Zrolowane malowidło „Bitwa pod Grunwaldem”, namalowane w 1910 r. przez uczniów Jana Matejki – Tadeusza Popiela (1863–1913) i Zygmunta Rozwadowskiego (1866– 1928) – przyjechało do Krakowa w listopadzie ub. roku z lwowskiego Muzeum Historycznego, gdzie w 1989 r. odnalazł je wybitny krakowski historyk sztuki Zdzisław Żygulski jr. Wielki obraz ma powierzchnię 51 mkw.

Obraz jak nowy
Przez dwa miesiące poddawany był na Wawelu gruntownej renowacji, prowadzonej przez zespół 12 konserwatorów pod kierunkiem dr Ewy Wiłkojć. – Obraz przez wiele lat był nawinięty na wałek. Nastąpiło przesuszenie warstwy zaprawy i malarskiej. Malowidło stało się kruche, było sporo odprysków farby, samo płótno zaś było pofałdowane i miało liczne załamania – mówiła konserwatorka w trakcie prezentacji odnowionego obrazu. W trakcie zabiegów konserwatorskich ściągnięto pożółkłe werniksy powodujące ściemnienie oryginalnych barw obrazu, uzupełniono ubytki warstwy malarskiej, naprawiono i wyprasowano płótno. Obraz teraz jest jak nowy. – Nie znajduję słów, aby wyrazić swój podziw dla konserwatorów – powiedział Taras Rudko, wicedyrektor Muzeum Historycznego we Lwowie.

Odnowione malowidło Popiela i Rozwadowskiego, przedstawiające ostatnie godziny bitwy grunwaldzkiej, krakowianie zobaczą 15 lipca na otwarciu wawelskiej wystawy „Na znak świetnego zwycięstwa”, upamiętniającej 600-lecie batalii.

Powrót po 100 latach
Będzie to dla tego obrazu powrót do Krakowa po 100 latach. Gdy na początku 1910 r. warszawskie Towarzystwo Zachęty Sztuk Pięknych odmówiło wypożyczenia „Bitwy pod Grunwaldem” Matejki, komitet organizacyjny krakowskich obchodów 500-lecia bitwy zlecił namalowanie obrazu o tej tematyce Popielowi i Rozwadowskiemu. Już 12 lipca malowidło było eksponowane w specjalnym pawilonie, wybudowanym na pl. Świętego Ducha, obok Teatru im. Słowackiego.

Publiczność przybyła z trzech zaborów, spieszyła tłumnie do późnej nocy, aby zobaczyć obraz, podświetlony lampami elektrycznymi. Sytuacja sprzed 100 lat się powtórzy. Warszawscy muzealnicy z tamtejszego Muzeum Narodowego nie zgodzili się bowiem na wypożyczenie malowidła Matejki na wawelską wystawę (mimo że krakowianie obiecywali im w zamian wypożyczenie „Hołdu pruskiego”). Znów będziemy się musieli zadowolić wypożyczonym ze Lwowa obrazem Popiela i Rozwadowskiego.

Artykuły z poszczególnych działów serwisu KULTURA:

  • Film
  • Literatura
  • Muzyka
  • Malarstwo
  • Architektura
  • Zjawiska
  • Sylwetki
  • Teka Jujki
  • «« | « | 1 | » | »»

    aktualna ocena |   |
    głosujących |   |
    Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

    Dodaj komentarz
    Gość
      Nick (wymagany lub )

      Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.