Wątpliwość

Rok 1964 nie był dla Amerykanów rokiem łatwym. Dopiero co, w Dallas, zastrzelono prezydenta Johna Kennedy’ego. Jeszcze do końca nie otrząśnięto się z zagrożenia, jakim był kryzys kubański, a kolejnym mocarstwem atomowym stały się Chiny.

Związek Radziecki zdecydowanie wyprzedzał Stany Zjednoczone w wyścigu kosmicznym (w 1962 roku wystrzelono w stronę Marsa radziecką sondę „Mars-1”). Rozpoczęła się wojna w Wietnamie. W kraju zachodziły poważne zmiany kulturowe. Prezydent Lyndon Johnson podpisał ustawę przyznającą Murzynom prawa obywatelskie.

Ledwie pięć lat pozostawało do rozruchów studenckich 1969 roku i festiwalu Woodstock. Świat się zmieniał. Zmiany te zapowiadały rewolucję, pojawienie się porządku, który dla nas dziś jest czymś naturalnym. Dla pokolenia przedwojennego takim być nie mógł. Nie przypadkowo więc akcja filmu Jasona Patricka Shanleya (a także dramatu tegoż autora, którego obraz jest adaptacją) dzieje się w tym właśnie roku. Sama tytułowa wątpliwość dotyczy bowiem wydarzeń dziejących się w filmowym świecie przedstawionym, ale jest też w tym filmie sens ogólniejszy – zawsze aktualny.

Film ma fabułę dramatu psychologicznego na granicy thrillera. Ojciec Flynn, nowy w parafii ksiądz zostaje oskarżony o „niewłaściwy związek” z jednym z uczniów szkoły prowadzonej przez siostry zakonne, znajdującej się przy parafii. Pikanterii sprawie dodaje fakt, że jest to pierwszy czarnoskóry uczeń tejże szkoły. Przeciw księdzu nie ma żadnych dowodów. Jego udziałem staje się jednak kilka dwuznacznych sytaucji.

Uczeń ów zostaje w czasie lekcji wezwany na probostwo. Gdy wraca na lekcje czuć od niego alkohol. Wieczorem tego samego dnia ojciec Flynn chowa do szafki ucznia podkoszulek. W dwóch siostrach (siostrze James nauczycielce chłopca i jej przełożonej siostrze Aloysius Beauvier) budzi to podejrzenie. Rodzi także konflikt między nimi. Siostra James jest młoda, nieco naiwna, wierzy w każde wytłumaczenia kapłana. Siostra Beauvier - starsza, doświadczona - do końca będzie się trzymała swoich podejrzeń. Na końcu jednak tak, jak widzom, zostaną jej jedynie wątpliwości, co do wersji wydarzeń, w którą wierzyła i związanego z nią postępowania.

Jest więc ten film ostrzeżeniem przed pochopnym rzucaniem oskarżeń. Zwłaszcza, że nawet udowodnienie winy (o ile się uda) może prowadzić do pytania o etyczny wymiar zarzutów (te stawia rozmowa siostry Beauvier z panią Miller – matką chłopca). Są przecież plotki, które zabijają i podejrzenia, które mogą zniszczyć dorobek całego życia. Przy stawianiu takich zarzutów potrzebna jest pewność, nie ma miejsca na wątpliwości. Nie ma w tym filmie postaci jednoznacznych. Postępowanie każdej z nich może podlegać różnym ocenom, budzić skrajne emocje.

«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg