Brzmi cudownie

Muzyka jest czymś na kształt instynktu. To właśnie ona, wraz ze sztuką i literaturą, czyni nas ludźmi.

Na łamach brytyjskiego tygodnika "The Economist" ukazał się niedawno tekst, w którym omówiona została najnowsza książka Philipa Balla pt. „The Music Instinct: How Music Works and Why We Can’t Do Without”. Autor – blisko związany z magazynem “Nature” - próbuje zrozumieć fenomen jakim jest muzyka, a także stara zbadać się jej wpływ na ludzi... Ojciec Leon Knabit dowodził przed laty na łamach „Gościa Niedzielnego”, iż „już po 10 minutach słuchania śpiewów gregoriańskich mija zmęczenie, zwalnia praca serca, a oddech staje się spokojniejszy. Likwidują się także negatywne emocje: agresja, złość i niechęć do otoczenia”. Do podobnych wniosków dochodzi Ball, choć dlaczego tak się dzieje pozostaje zagadką zarówno dla niego, jak i dla głowiących się nad podobnymi faktami naukowców.

Ci ostatni odkryli przykładowo, iż podczas słuchania muzyki, maksymalnie uaktywniają się wszystkie obszary ludzkiego mózgu – informują brytyjscy publicyści. Wydawcy książki dodają natomiast, iż z badań i wywiadów przeprowadzonych przez samego Balla wynika, iż melodie są nam tak samo potrzebne, jak sen i jedzenie. Jaki jest jednak ich cel, sens?

Darwin nie znalazł satysfakcjonującej odpowiedzi na powyższe pytania przez całe swe życie. W rozmowach z Ballem – którego wcześniejsze książki w Polsce wydała krakowska oficyna Insignis - filozofowie, matematycy, historycy i neurolodzy próbują dociec dlaczego muzyka nas porusza, dlaczego słuchając instrumentalnych melodii, w myślach pojawiają nam się rozmaite sceny i obrazy i w jaki sposób wpływa to nasze samopoczucie, a nawet na stan zdrowia.

Ostatnio coraz popularniejsze stają się rozmaite muzykoterapie, które potrafią przynosić zaskakujące rezultaty. Jak donosili swego czasu dziennikarze niemieckiego czasopisma „Focus”: częściowo sparaliżowani pacjenci po udarach mózgu, którzy ćwiczą wybijanie rytmu, a następnie próbują wygrywać proste melodie na syntezatorach, znacznie szybciej wracają do zdrowia, niż pacjenci którym nie było dane muzykować w czasie zajęć rehabilitacyjnych. Prowadzący testy i badania doktor Eckart Altenmüller zauważył także, że osoby po udarze, mające kłopoty z mową, potrafią właściwie bez problemu... śpiewać.

Wszystkie ziemskie cywilizacje wytwarzały instrumenty muzyczne. Najstarszy flet pochodzi sprzed 40 tys. lat. W każdej kulturze muzyka ma ogromne znaczenie – bez względu na to, czy jej charakter jest sakralny, propagandowy, czy rozrywkowy. Co jednak „każe” mniej lub bardziej uzdolnionym muzycznie artystom tworzyć wciąż nowe kompozycje? To także pozostaje tajemnicą, którą Phillip Ball stara się na kartach swej książki rozwikłać…

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| MUZYKA

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.