Koniec świata

Za górami, za lasami, poza zasięgiem sieci znaleźliśmy krainę piękną jak baśń. I wraz z Łemkami zaśpiewaliśmy: „Kermesz, kermesz, Boh tja stworył”.

Ruszyliśmy do granic (na szczęście nie wytrzymałości), by sprawdzić, czy hasło „Polska jest jak obwarzanek – to, co dobre, jest na obrzeżach”, ma wciąż rację bytu. Doskonale wiemy, jak zmieniły się granice od czasu, gdy Józef Piłsudski wypowiadał te słynne słowa. Dostosowaliśmy się więc do dzisiejszych miejsc pogranicza. Wybraliśmy krainy na krańcu mapy, na styku. Przestrzenie, w których mieszają się języki, narodowości, kultury, wyznania. Urzekające pięknem krainy, gdzie Wschód spotyka Zachód, Bizancjum – Rzym, a Tomasz z Akwinu Mikołaja Cudotwórcę. Tygiel kultur i religii. Miasteczka, w których po brukowanych uliczkach spacerowali ramię w ramię Polacy, Litwini, Niemcy, Żydzi, Cyganie, staroobrzędowcy. Sprawdzimy m.in., jak dogadać się z Kaszubem, co łączy polski i czeski Cieszyn, co widać z okien polskiego zamku w Czorsztynie i węgierskiego w Niedzicy oraz jak smakują bliny i soczewiaki. Pasy zapięte? Ruszamy!

Wieje. Wiatr przejął w posiadanie Przełęcz Dukielską i sprawia, że drzewa, zboża i trawy tańczą, jak im zagra. Mijamy dawną łemkowską cerkiew Opieki Bogurodzicy w Chyrowej (dziś rzymskokatolicki kościółek Narodzenia Najświętszej Maryi Panny).

Jesteśmy w lesie. Nad głową brzęczą roje pszczół, które dają jasny komunikat, do kogo należy ta ziemia. Skręcamy w prawo. A potem już tylko las, las i las.

Między drzewami pozostałości po wsi Ropianka. Nazwa nieprzypadkowa. Ropę naftową odkryto tu około 1868 roku i dziś w lasach można jeszcze spotkać tłuste kałuże. Tracimy zasięg. Wjeżdżamy do Olchowca w trakcie ważnego dla mnie i Henia (fotoreportera) meczu i na informacje o wyniku spotkania musimy poczekać kilka godzin. Może i dobrze?

Olchowiec to lekcja czekania. Doskonale wiedzą o tym Łemkowie. Zanim świat zachwycił się ich kulturą i zaczął podśpiewywać pod nosem ich śliczne, wpadające momentalnie w ucho piosenki, siedzieli zamknięci w swych chyżach. Olchowiec zachował niepowtarzalny klimat łemkowskiej wsi. Może dlatego, że kilkanaście tutejszych rodzin uniknęło wysiedlenia w ramach akcji „Wisła”?

Namiary na tę piękną, ukrytą w górach wioskę położoną nad potokiem Wilszyna? Proszę bardzo: województwo podkarpackie, powiat krośnieński, gmina Dukla. Liczba ludności… 60. I to w porywach. Jedynie kilkanaście gospodarstw.

Poszliśmy za wilkiem

− Ostatnio strzechę niszczy nam kuna. Muszę się jej dokładnie przyjrzeć – śmieje się Tadeusz Kiełbasiński (przez lata był energetykiem i pracował w przemyśle papierniczym). − Jak tu trafiłem? Przyszedłem na piechotę. Z mojej rodzinnej Łodzi – śmieje się.

Za oknami góra Horb. Garb. Siedzimy w chyży, która ma… sto trzydzieści lat. Pan Tadeusz odkupił ją od gospodarza Mikołaja Gabły i urządził w niej muzeum kultury łemkowskiej. – Pamiętam, jak szliśmy tędy tuż po wojnie – wspomina. – Wędrowaliśmy po tych ziemiach przez dwa tygodnie, mijając miejsca usłane trupami. Z solidnych skórzanych butów wystawały piszczele. Ooo, tu, na tym grzbiecie. To mną wstrząsnęło. Spaliśmy gdzie się dało. Często na dwóch powrósłach. Na pierwszym śniegu zobaczyliśmy trop wilka. „Iść dalej? Wrócić?” − zastanawialiśmy się. Poszliśmy za wilkiem. Zobaczyliśmy w dali chałupy. Wyszedł gospodarz i woła: „Uważajcie! Krążą tu wilki”. „Wiemy, właśnie za nimi przyszliśmy”. Takie hece były… Przyszedłem do Olchowca z plecakiem, poprosiłem o wodę, a jedna gospodyni dolała mi do niej soku malinowego. Do dziś pamiętam ten smak. Śmieję się, że wszystko stało się przez ten sok. Zostałem.

«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.