Bardziej religijni, niż patriotyczni

Polscy gimnazjaliści, obok maltańskich, są najbardziej religijni w Europie – informuje KAI prof. Krzysztof Koseła w oparciu o ostatnie badania International Civic and Citizenship Education Study.

 

KAI: A jak jest z akceptacją obecności religii w życiu publicznym?

- Jeśli chodzi o akceptację wpływu religii na życie społeczne, to polscy gimnazjaliści są na 7-mym miejscu. Wyprzedza nas młodzież indonezyjska, z Dominikany, Tajlandii, Cypru, Gwatemali i Paragwaju. W Europie przed nami jest tylko Łotwa. Za nami znajdują się inne państwa europejskie. Na samym końcu listy znalazły się Czechy, Dania, Belga i Holandia.

KAI: Czy wysokie, w porównaniu z innymi krajami, jest u nas zaangażowanie 14-latków w różnorodnych grupach bądź wspólnotach religijnych?

- Najwyższe zaangażowanie w organizacjach bądź grupach religijnych przejawia młodzież z Indonezji – 74 proc., Malty i Cypru – 53 proc. Następnie jest Polska – 42 proc. Za nami są Włochy – 40, Szwajcaria – 34, Hiszpania – 32, Austria – 31 proc, Grecja – 24, Litwa – 22, Finlandia – 18, Irlandia – 17, Belgia – 17, Bułgaria – 17, Czechy – 13, Dania – 12, Estonia – 10. Reprezentujemy więc dobrą średnią europejską.

KAI: Zawsze Polacy uważani byli za wyjątkowych patriotów. Jak to jest wśród młodzieży gimnazjalnej?

- W 1999 r. nie było w Europie bardziej patriotycznej młodzieży niż greckiej, cypryjskiej i polskiej. Natomiast w 2009 r. polska młodzież znalazła się poniżej średniej międzynarodowej. Obecnie młodzież z Polski deklaruje przywiązanie do patriotyzmu w 48 proc. W ciągu ostatnich 10 lat nastąpiło wśród polskich gimnazjalistów znaczne wychłodzenie patriotyczne. Wynik ten jest niepokojący.

KAI: Głównym jednak tematem tych międzynarodowych badań jest kwestia wiedzy obywatelskiej. 10 lat temu polscy 14–latkowie okazali się najlepsi w świecie.

Faktycznie w 1999 r. polska młodzież zajęła pierwsze miejsce w świecie pod kątem poziomu edukacji obywatelskiej.

KAI: Jakim cudem?

To efekt dość gwałtownej transformacji. Po latach zamknięcia i braku zainteresowania sferą publiczną, lata dziewięćdziesiąte stworzyły zupełnie nowe możliwości. Młodzi Polacy byli edukowani. Były to bardzo solidne korepetycje w zakresie życia obywatelskiego. Zresztą, warto dodać, że polska młodzież z największym entuzjazmem wśród państw postkomunistycznych przyjmowała zmiany jakie nastały po 1989 r.

W konsekwencji – w świetle badań z 1999 r. - młodzi Polacy okazali się najlepszymi w świecie ekspertami od spraw publicznych. W 1999 r. Polska młodzież wśród innych narodów była grupą mającą bardzo ciekawy profil społeczny. Teraz jest w środku peletonu.

«« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»

Reklama

Reklama