Hiob się uśmiecha

Wydawcą książki jest WAM

Powieść rozpoczyna się w dziwnym miejscu: z tego punktu biegną ścieżki w przeszłość i w przyszłość, teraz jest niepewne, losy bohaterów – powikłane.

Złe rzeczy przytrafiające się dobrym ludziom, cierpienie, które nie jest tylko pozą, rozpacz. Ale i dobro osiągane przez zwycięstwo słabych, zrozumienie, które potrafią ofiarować pokrzywdzeni, nadzieja. Być może są to całkiem banalne, znane nam skądinąd antytezy, jednak potrafią poruszyć dzięki mistrzostwu Charlesa Martina.

Jego kolejna na polskim rynku powieść rozpoczyna się w dziwnym miejscu: z tego punktu biegną ścieżki w przeszłość i w przyszłość, teraz jest niepewne, losy bohaterów – powikłane.

W historię miłości Maggie i Dylana wpisane są inne opowieści. Jedne nie istnieją w oderwaniu od drugich, dzięki nim wiemy więcej: o ludziach, o Bogu, o sobie.

Aż chcemy zaprzeczyć tytułowej tezie: Umarli nie tańczą, czytelniczo kibicując bohaterom. Przeczuwamy dowód. Na przekór wszystkiemu wierzymy w szczęśliwe zakończenia.

Charles Martin, "Umarli nie tańczą", WAM, Kraków 2009 s. 320

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

    Więcej nowości